Witam, jestem Artur, 21 lat. Moja waga to 79kg, wzrost 182. Zacząłem ćwiczyć niedawno jakieś ponad miesiąc temu z wagą 73,5 kg. Zawsze miałem wygląd ektomorfika więc jestem trochę zaskoczony ,że aż tyle przybrałem ale do rzeczy. Chciałbym się podzielić swoją dietą i zapytać bardziej doświadczonych kolegów czy jest wszystko okej czy do zmiany. (Póki co nie pracuję więc śniadanie jem trochę późno)
Śniadanie (10.00/11.00):
Płatki owsiane 150g
Twaróg chudy 125g bądź jajecznica z 3 jaj
Obiad 1(14.00/15.00):(oczywiście warzywa i mięso duszone na patelni, na oliwie z oliwek)
Kasza jaglna 150g
pierś z kurczaka 150g (bądź ryba,wołowina, różnie ale przeważnie kurczak)
warzywa na patelnie 225g (zmieniam czasem na zwykłe warzywa takie jak cukinia, papryka, pomidor, marchew itd)
Przed treningiem:
5g kreatyny
Po treningu: (w dni nietreningowe kreatyna tylko 5g, bez białka)
5g kreatyny
30g białka
Obiad 2 (w dni nietreningowe 3h później, w dni treningowe 1h po treningu):
To samo co obiad 1
Kolacja:
200g chleba z masłem orzechowym (hmm masło orzechowe to jakieś 60-80g, zależy jak posmaruję)
125g twarogu chudego
Wiem brakuję orzechów i migdałów ale dosyć dużo kosztują i póki co nie stać mnie na aż taki wydatek, po nowym roku mam nadzieję ,że znajdę pracę i dopiszę do diety orzechy.
Śniadanie (10.00/11.00):
Płatki owsiane 150g
Twaróg chudy 125g bądź jajecznica z 3 jaj
Obiad 1(14.00/15.00):(oczywiście warzywa i mięso duszone na patelni, na oliwie z oliwek)
Kasza jaglna 150g
pierś z kurczaka 150g (bądź ryba,wołowina, różnie ale przeważnie kurczak)
warzywa na patelnie 225g (zmieniam czasem na zwykłe warzywa takie jak cukinia, papryka, pomidor, marchew itd)
Przed treningiem:
5g kreatyny
Po treningu: (w dni nietreningowe kreatyna tylko 5g, bez białka)
5g kreatyny
30g białka
Obiad 2 (w dni nietreningowe 3h później, w dni treningowe 1h po treningu):
To samo co obiad 1
Kolacja:
200g chleba z masłem orzechowym (hmm masło orzechowe to jakieś 60-80g, zależy jak posmaruję)
125g twarogu chudego
Wiem brakuję orzechów i migdałów ale dosyć dużo kosztują i póki co nie stać mnie na aż taki wydatek, po nowym roku mam nadzieję ,że znajdę pracę i dopiszę do diety orzechy.
Krzysztof Piekarz

