To fakt, obijałam sie z forum okrutnie. Uzupelnianie dziennika zeszło na dalszy plan, ale to nie znaczy, ze odpuscilam z treningami i dieta. Zgodnie z planem trenowalam i trzymalam swoje 2200 kcal, do tego doszedl cykl kreatynowy i osiagnełam magiczne 64 kg
tak ulana dawno nie bylam, ale ze robie to swiadomie i z premedytacja to doskonale mi z tym. Zdjec jednak nie pokaze, bo nie ma sie czym chwalic, po prostu jest mnie wiecej
zdecydowanie wiecej, w udach i biodrach wskoczylo nawet po 2cm. Bedzie z czego rzezbic
Teraz mam rest i od piatku ruszam od nowa, dalej delikatne masowanie. Na poczatek chce zostac przy tych 2200 i zobaczyc jak to bedzie wygladac - jezeli zajdzie potrzeba to podbije kalorie.
Co do treningu to wracam do tego poprzedniego, juz od niego odpoczelam i nawet zatesknilam
Do tego zostaje przy interwalach 2 razy w tygodniu.
Ps. Za 3 dni biore ostatnia tabletke izoteku i szykuje sie na podsumowanie jak u mnie wygladala kuracja i jak ja znioslam.
Ps2. Jak zwykle daje zdjecia pogladowe
Ps3. Nie odpuszczam, dalej walcze

tak ulana dawno nie bylam, ale ze robie to swiadomie i z premedytacja to doskonale mi z tym. Zdjec jednak nie pokaze, bo nie ma sie czym chwalic, po prostu jest mnie wiecej
zdecydowanie wiecej, w udach i biodrach wskoczylo nawet po 2cm. Bedzie z czego rzezbic
Teraz mam rest i od piatku ruszam od nowa, dalej delikatne masowanie. Na poczatek chce zostac przy tych 2200 i zobaczyc jak to bedzie wygladac - jezeli zajdzie potrzeba to podbije kalorie.
Co do treningu to wracam do tego poprzedniego, juz od niego odpoczelam i nawet zatesknilam
Do tego zostaje przy interwalach 2 razy w tygodniu.
Ps. Za 3 dni biore ostatnia tabletke izoteku i szykuje sie na podsumowanie jak u mnie wygladala kuracja i jak ja znioslam.
Ps2. Jak zwykle daje zdjecia pogladowe
Ps3. Nie odpuszczam, dalej walcze

Fajnie że wracasz do prowadzenia dziennika.
powiem Wam, ze jestem zadowolona, ze wrocilam do pierwszego treningu, bo naprawde dobrze sie w nim czuje i jak troche odpoczelam, to znowu sprawia mi wielka frajde