Witam, ćwicze od paru lat z przerwami na przemian splitem i fbw. Omijałem szeroko ćwiczenia na drążku i wstyd się przyznać że podciągam sie ledwo pare razy. Aktualnie jade na fbw i chce od lipca wejść na split 4 dniowy z rozpiski z sfd taki jak zazwyczaj robie mianowicie: pon klata bic, wt plecy tric, cz nogi, pt barki.
Chce we wszystkie 4 dni wrzucić drążek szerokim nachwytem na zasadzie 4 seri po przykładowo 6,7 powtórzeń zeby około 30 podciągnięc było na trening ( z neta wyczytałem zeby sobie właśnie ustalać jakąś ilość powtórzeń i do niej dążyc) plus do tego przy nogach w czwartek chce dorzucić podciąganie młotkowe lub podchwytem.
Czyli dochodzi nam tak jakby trening bicka w czwartek. Dąże do tego żeby zacząć sie podciągać spokojnie po 4 serie po 12 razy i dokładać obciażenie żeby szeroki rozbudować, plus zauważyłem że przy podciąganiu zwykłym podchwytem po 4 seeriach mam bicki dwa razy bardziej spompowane i wymęczone jak po 3 innych ćwiczeniach z cięzarami więc moze fajnie je zawsze wplatać.
Chce we wszystkie 4 dni wrzucić drążek szerokim nachwytem na zasadzie 4 seri po przykładowo 6,7 powtórzeń zeby około 30 podciągnięc było na trening ( z neta wyczytałem zeby sobie właśnie ustalać jakąś ilość powtórzeń i do niej dążyc) plus do tego przy nogach w czwartek chce dorzucić podciąganie młotkowe lub podchwytem.
Czyli dochodzi nam tak jakby trening bicka w czwartek. Dąże do tego żeby zacząć sie podciągać spokojnie po 4 serie po 12 razy i dokładać obciażenie żeby szeroki rozbudować, plus zauważyłem że przy podciąganiu zwykłym podchwytem po 4 seeriach mam bicki dwa razy bardziej spompowane i wymęczone jak po 3 innych ćwiczeniach z cięzarami więc moze fajnie je zawsze wplatać.
Krzysztof Piekarz