Świąteczna wpadka influencerki plus-size Alex Aspasii

Alex Aspasia, 31-letnia influencerka promująca body-positivity, opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z wizyty na świątecznym wydarzeniu w Paryżu. Wideo, na którym siada na kolanach Świętego Mikołaja, w krótkim czasie zaczęło krążyć w sieci i wzbudziło spore zainteresowanie.

Zaskoczone reakcje przechodniów

Jak relacjonowała sama Aspasia, jej zachowanie wywołało wyraźne reakcje osób znajdujących się w pobliżu. Część przechodniów miała ją nagrywać telefonami, inni reagowali śmiechem lub zaskoczeniem. Jedna z kobiet miała powiedzieć jej, że choć podziwia jej pewność siebie, to jej wygląd nie wpisuje się w „paryski” kanon urody.

„Nie sądzę, żeby to się spodobało Francuzom”

W opisie nagrania influencerka zasugerowała, że reakcje mogły wynikać z różnic kulturowych i estetycznych. Jej zdaniem w wielu krajach Europy wciąż dominuje ideał bardzo szczupłej sylwetki, dlatego widok wysokiej, plus-size kobiety zachowującej się swobodnie bywa dla części osób zaskakujący.

Polecamy również: Ciałopozytywność to kłamstwo, a jedzienie intuicyjne to bzdura

Mieszane komentarze w internecie

Po publikacji film zebrał tysiące wyświetleń i wywołał falę komentarzy. Obok głosów wspierających i żartobliwych pojawiły się również bardziej krytyczne opinie. Aspasia przyznała jednak, że spotkała się także z pozytywnymi reakcjami i prośbami o wspólne zdjęcia.

Konsekwentne podejście do własnego ciała

Influencerka od dawna podkreśla, że akceptuje swoje ciało i sprzeciwia się presji stosowania zastrzyków odchudzających. Jak mówi, czuje się „najlepszą wersją siebie” i jest dumna z tego, że pozostaje — jak określa — w pełni naturalna.

electro

Warto przeczytać

Komentarze (1)
_Knife_

Tak, ciałopozytywność, jak mówię ludziom pijącym alko, że to dla mnie jak wąchanie kleju lub rozpuszczalnika, to robi się wielki bulwers i afera. To nie jest ciałopozytywność, tylko akceptacja ścieżki do destrukcji i choroby. Ciałopozytywność to wysyłanie losów na loterii, w której możesz wygrać zawał, udar, raka i cukrzycę. Brawo. Więcej takich.