Cześć Panowie,
wpadło mi ostatnio do głowy kilka myśli. Na jakiś czas zawiesiłem treningi kulturystyczne, zrobiłem się przez nie sztywny na macie.
Nie jestem dzikiem, nawet połową dzika nie jestem a chcę przybrać na masie nie tracąc wydolności. Przygodę z siłownią zaczynałem od splitu, później FBW a teraz robię treningi crossfitowe(sam układam ćwiczenia więc pewnie daleko temu od CF) i treningi pod sporty walki z kanału Borysa Mańkowskiego. Czuję się po nich zdecydowanie lepiej, stawy mnie nie ebią i motorycznie dużo na plus ale masa w górę nie idzie.
Jakieś rady mógłbym prosić ażeby tę masę też budować nie tracąc przy tym wydolności?
Pozdrawiam
wpadło mi ostatnio do głowy kilka myśli. Na jakiś czas zawiesiłem treningi kulturystyczne, zrobiłem się przez nie sztywny na macie.
Nie jestem dzikiem, nawet połową dzika nie jestem a chcę przybrać na masie nie tracąc wydolności. Przygodę z siłownią zaczynałem od splitu, później FBW a teraz robię treningi crossfitowe(sam układam ćwiczenia więc pewnie daleko temu od CF) i treningi pod sporty walki z kanału Borysa Mańkowskiego. Czuję się po nich zdecydowanie lepiej, stawy mnie nie ebią i motorycznie dużo na plus ale masa w górę nie idzie.
Jakieś rady mógłbym prosić ażeby tę masę też budować nie tracąc przy tym wydolności?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz