Szacuny
2148
Napisanych postów
4619
Wiek
65 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
530722
Moim skromnym zdaniem pompki są świetnym ćwiczeniem ale nie zamieniałbym WL na pompki a zastosował jako dodatek do treningu przed albo po treningu podstawowym tak na dobicie . Oprócz tego pompki są bardzo dobre gdy nie mamy dostepu do cięzarów na przykład na wakacjach.
Szacuny
6
Napisanych postów
209
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5136
Dzisiaj dzień treningowy, więc i trening był ,ale niestety słaby. Od początku diety i treningów ,czyli lekko ponad 3 tygodnie czułem się super . Mogłem dosłownie góry przenosić, wszystko mi się chciało ,czułem się elegancko. Dzisiaj niestety od rana zero chęci do czegokolwiek, zero siły itd. Mam nadzieję ,że to tylko jednodniowy wybryk :) .
Więc trening dzisiaj wyglądał tak
Przysiady ze sztangą 70kg 12/12/12/12
Wiosłowanie kettlem jednorącz w opadzie 16kg 12/12/12/12
Wyciskanie sztangi leżąc ławka skośna 40kg 12/12/12/10
Unoszenie hantli bokiem 2x11 kg 12/12/12/12
ściąganie linki wyciągu stojąc (triceps) 25kg 12/12/12/10
Po siłowni aeroby rowerkiem stacjonarnym 40 minut.
Dieta dzisiaj wyglądała tak
Zmieniony przez - szymonm21 w dniu 2017-02-01 20:36:13
Szacuny
6
Napisanych postów
209
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5136
Chyba dopadł mnie mały kryzys. Dzisiaj niemocy ciąg dalszy, nic mi się nie chce. Może nie tak do końca nic bo chce mi się zeżreć wszystko co widzę i to w dużych ilościach ,a do tego wieczorkiem popiłbym piwem, a może i czterema :D . Na razie się dzielnie trzymam i mam nadzieję ,że jakoś to przebrne ;) A do tego jeszcze myślałem chociaż ,że poprawię sobie lekko humor jak wstanę rano na wagę i zobaczę kilkaset gram mniej ,a tu jak na złość 400 g więcej :D Wiem wiem ,że waga nie jest wyznacznikiem i może się wahać dość dużo ,ale chciałem po prostu poprawić sobie humor.
Szacuny
8469
Napisanych postów
13381
Wiek
67 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
89728
A tam zaraz odstawiam u mnie to jakoś naturalnie przychodzi w zimie mi nie smakuje dla tego robię w tym czasie okres przygotowawczy do startów wiosna - lato .W okresie startów to korzystam z zalet tego trunku
Szacuny
6
Napisanych postów
209
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5136
Dzisiaj mija miesiąc odkąd zacząłem trzymać miskę i trenować. malutkie podsumowanie miesiąca w pomiarach to
Waga
10.01.2017 132,2kg 10.02.2017 125kg
Obwód w pasie na wysokości pępka
10.01.2017 120cm 10.02.2017 114cm
Więc jakoś leci , osobiście jestem zadowolony z wyniku tym bardziej ,że nie trzymam nie wiadomo jak miski. Trzymam się makro co najważniejsze a jak mam ochotę podjeść coś śmieciowego to jem ,a w weekendy wpadnie jakieś alko. Więc jadę dalej z tym koksem :D
Szacuny
6
Napisanych postów
209
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5136
Przepraszam ,że się źle wyraziłem chociaż może Pan Panie Janku nie doczytał bo napisałem ,że nie trzymam miski aż tak, a nie ,że nie trzymam w ogóle. |Chodziło mi ,że nie trzymam na 100% czysto . Po prostu trzymam kalorie i makro staram się utrzymać ,a jak mam ochote na jakieś śmieciowe żarcie to po prostu zjem ,ale wliczę wtedy w bilans. Dosyć często w weekendy jem na oko , a jak jakaś imprezka to też nie zabieram pudełek z jedzeniem. Dwa lata temu byłem na diecie od dietetyka i schudłem fajnie ,ale jadłem 100% to co było w rozpisce i po prostu psychika siadła i później jak poleciałem raz ,drugi z cheatem to już pękło wszystko i żarłem bez opamiętania.
Dlatego jeszcze raz sorry jak się źle wyraziłem. :)