E tam fizjo, przyznaj się, że od fansa odgapiłeś
A tak na serio, dwa pytanka mam.
Pierwsze z ciekawości, w ostatnich repsach (tych ledwo ledwo) zawsze lewa ręka pierwsza kończy i dopiero prawą dociskasz - to przez operację czy zawsze tak miałeś?
I drugie, ważniejsze dla mnie. Ja coś odgapiłem od Ciebie, ale przyszło mi dzisiaj do głowy, czy tak można na zawodach. Mianowicie, podejrzałem u Ciebie jak sam ściągasz sztangę z haków, to widać jak ściągasz
barki po. Od przeszło tygodnia zacząłem to stosować u siebie, bo raz, że lepiej mi się wyciska a dwa, to sztangę mam ciut bliżej klaty. Pytanie tylko, czy taki manewr jest dozwolony? A może jak ktoś podaje sztangę, to nie trzeba tak robić (dzikus ćwiczy sam więc nie wie). Jakbyś nie zrozumiał co mam na myśli (albo ja mam złudzenie optyczne

), to mogę wrzucić u siebie nagranie z tym manewrem.
ps. dobra to już się przyznam, rytuał układania na ławce i wysikanie w pasie też zmałpowałem

(chociaż wszyscy mówią, że nie ma absolutnie żadnej korzyści z jego stosowania w WL).