Sheiko dzień 15
1.WL 6x65kg 6x6x75kg
2.Wyciskanie szeroko 8x50kg 8x52kg 8x55kg 8x57kg 8x60kg
3..Pompki na poręczach (CC+obciążenie) 5x4xCC+42kg
4.Wyciskanie Klokova 6x40kg 6x43kg 2x6x45kg
5.Uginanie ze sztangą stojąc 8x30kg 8x32kg 8x35kg 8x37kg 8x40kg
Ostatni trening w tygodniu- zdecydowanie lżejszy niż wczorajszy maraton.Myślałem,że będzie dosyć ciężko zmobilizować się do ćwiczenia,a okazało się,że wyszedł trening na sporej świeżości.W szerokim nadal spokojnie,bo nie mam do tej wersji zaufania.Pompki całkiem nieźle,bo czuje zapas i widzę możliwość osiągnięcia w najbliższych kilku miesiącach +50kg
Zastanawiałem się nad małym podsumowaniem po pierwszym miesiącu według założeń Borisa,ale to nadal chyba zbyt szybko.Tym bardziej,że ta ocena byłaby chyba zbyt pozytywna i trochę na wyrost skoro główny sprawdzian siły będzie za 2 miesiące.
Jedna rzecz,której jestem pewien to plus całkowitej rezygnacji z 5/3/1.Nie podważam założeń tego treningu,ale w moim przypadku ciągła walka o poprawienie wyników w kilku bojach przypominała kopanie się z koniem.O ile wyniki faktycznie stopniowo szły do góry o tyle psychiczne wypalenie również.Licząc od 2012 roku trenowałem na 5/3/1 przez około 2 lata na kilku wariantach.Na teraz jestem przekonany,że już nie wrócę do takiego systemu.
Zmieniony przez - Rage w dniu 2015-12-05 16:21:46
1.WL 6x65kg 6x6x75kg
2.Wyciskanie szeroko 8x50kg 8x52kg 8x55kg 8x57kg 8x60kg
3..Pompki na poręczach (CC+obciążenie) 5x4xCC+42kg
4.Wyciskanie Klokova 6x40kg 6x43kg 2x6x45kg
5.Uginanie ze sztangą stojąc 8x30kg 8x32kg 8x35kg 8x37kg 8x40kg
Ostatni trening w tygodniu- zdecydowanie lżejszy niż wczorajszy maraton.Myślałem,że będzie dosyć ciężko zmobilizować się do ćwiczenia,a okazało się,że wyszedł trening na sporej świeżości.W szerokim nadal spokojnie,bo nie mam do tej wersji zaufania.Pompki całkiem nieźle,bo czuje zapas i widzę możliwość osiągnięcia w najbliższych kilku miesiącach +50kg
Zastanawiałem się nad małym podsumowaniem po pierwszym miesiącu według założeń Borisa,ale to nadal chyba zbyt szybko.Tym bardziej,że ta ocena byłaby chyba zbyt pozytywna i trochę na wyrost skoro główny sprawdzian siły będzie za 2 miesiące.
Jedna rzecz,której jestem pewien to plus całkowitej rezygnacji z 5/3/1.Nie podważam założeń tego treningu,ale w moim przypadku ciągła walka o poprawienie wyników w kilku bojach przypominała kopanie się z koniem.O ile wyniki faktycznie stopniowo szły do góry o tyle psychiczne wypalenie również.Licząc od 2012 roku trenowałem na 5/3/1 przez około 2 lata na kilku wariantach.Na teraz jestem przekonany,że już nie wrócę do takiego systemu.
Zmieniony przez - Rage w dniu 2015-12-05 16:21:46