SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Dziennik konkursowy - Munga i Marian

temat działu:

Dzienniki Juniorów

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 24187

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2140 Napisanych postów 9143 Wiek 39 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 474428
popuri wyczerpał temat co do poprawy
...
Napisał(a)
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 12166 Napisanych postów 162294 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 1243468
https://www.sfd.pl/Dzienniki_konkursowe_info-t1077701.html 

Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/ 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 2255 Wiek 36 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 15677


Wczorajszy dzień udany. Poszedłem pobiegać, micha 100%. Wszystko elegancko weszło.

Wczoraj zaczęło mnie boleć dziąsło. Lewa dolna 8 stwierdziła, że teraz jest super czas na wyjście. Dzisiaj rano ból taki, że japy otworzyć nie mogłem bez "szarpania". Przy przełykaniu boli jak przy zapaleniu gardła. Najlepsze, że lewa górna też stwierdziła, że sobie wyjdzie... Ja to mam fart z tym konkursem ._." Na szczęście nigdy problemów z zębami nie miałem (nie mam żadnej plomby :D). Obstawiam, że poboli, wyjdą i zapomnę. Oby obyło się bez dentysty i kolejnej przerwy w treningach ._.

W ogóle, dostałem SOGa od osoby, której bym nie "podejrzewał" o śledzenie dziennika, a co dopiero rozdawanie "uznania". Dzięęka!

W drodze. Świetna droga. Bosko się tam rowerem jeździ:






Jak pisałem, micha 100%. Wszystko weszło pięknie :)







Miał być HIIT, ale nie dałbym rady.

Cardio udane, chociaż męczące. Poszedłem pobiegać ze szwagierką i pierwsze 15min było spoko. Ale później jak się rozgrzałem i zaczęło dopiekać, to temperatura mi skoczyła. Zgrzałem się jak prosie. W ogóle, nie wiedziałem czemu się tak męczę. A później się okazało, że to przez tempo. Myślałem, że lecimy 8km/h, a wyszło 10km/h :)






Przed:
~12g BCAA Activlab
5g Beta Alaniny
Na noc:
3x kaps ZMA Activlab


Nutka:


...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 2255 Wiek 36 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 15677


Dzień bardzo udany, choć ząb dokuczał. Na treningu totalny brak mocy.



Standardowo 100%. Miska ta sama co od miesiąca :P Żonka tylko się zapomniała i miska miała małą rozbieżność. Zapomniała wziąć 40g ryżu na posiłek "po". I zjadłem więcej kury, przez co na kolację było mniej białka :)





I tu się zaczęły schody :F Totalny brak mocy. O ile zrobiłem PRAWIE wszystko tak jak chciałem (czyli dołożenie powtórzeń do poprzednich ciężarów), o tyle było to w piździec trudne. Osłabiony organizm chyba mam i szło tragicznie.

bieżnia 10min 8km/h
hantle płasko klata 7/7/7/6/7x30kg - w czwartej serii asekurant mi przeszkodził i za bardzo pociągnął ciężar do klaty. Przez to nie wziąłem tego ostatniego
dipy 8/6/6/6/7 <- utrudniona pozycja. Musiałem wskakiwać na drążek do podciągania :/
rozpiętki 4x14x10kg
francuz leżąc do czoła (sztanga prosta) 9/9/9/8/7x30kg
wyciąg z góry 3x12x30kg

Filmiki mało udane. Przy dipach słabo to wygląda, a wydawało mi się, że schodzę nisko :f Klaty nie widać przez kulosy, ale było dobrze. Przy rozpiętkach telefon zwariował przez lustra. A przy barach na końcu z braku mocy małe wyjścia z kolan. Jak mówiłem, bardzo ciężki trening. Nie przez obciążenia, tylko totalny brak mocy.

















Przed:
5g Beta Alanina
10g BCAA Activlab
Po:
Scitec miarka x2
Na noc:
3x kaps ZMA Activlab

Zmieniony przez - Munga w dniu 2015-06-05 14:22:36
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 2255 Wiek 36 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 15677


Cały dzień czekałem na HIITa, ewentualnie cardio. Przyszedł wieczór i sam nie wiem co mnie uderzyło. Jakoś zacząłem słabnąć w oczach (żona nawet się mnie pytała co tak źle wyglądam) i wyszła lipa. Ząb się rozpędza. Mam wrażenie, że to zaczęło przechodzić na ból gardła. Jest tragedia. Boli przy każdym przełykaniu i odbiera apetyt. Opalałem się sporo, wypaliłem sobie na barku cień (chyba od telefonu xD) i pod wieczór zaczęło mi się robić chłodno. Dostałem Wieśka 3 od mamuśki i wieczorem trochę się nakombinowałem, żeby go zainstalować. Do tego doszły domsy i koło 21 byłem słaby jak cholera. Domsy się rozpędziły i dopiero na wieczór weszły na 100%. Barki i klata masakra. Tricki to samo.

Dzień fajny, ale "słaby".



Podzieliłem trzy posiłki na dwa, tak jak ostatnio.






OFF + małe spacerki



Na noc:
3x kaps ZMA Activlab

Zmieniony przez - Munga w dniu 2015-06-05 14:32:45
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 77 Napisanych postów 4322 Wiek 29 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 171818
Tą asekuracje przy wyciskaniu to miałeś profesjonalną

http://www.sfd.pl/[BLOG]_SnicK__W_drodzę_po_wymarzoną_sylwetkę._-t1081650.html

"Pasja rodzi profesjonalizm, a profesjonalizm daje jakość, jakoś to jest luksus"

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 339 Napisanych postów 9131 Wiek 29 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 111571
filmik pt. "Jak nie asekurować"

'There is no secret
Secret is just CONSISTENCY WITH HARD WORK'

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Prowadzisz ten dziennik, czy co?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 2255 Wiek 36 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 15677
Dzisiaj pojawią się zaległe wypiski. Po treningu pleców :) Dziękuję Maksymie, że mnie tak pilnujesz
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 2255 Wiek 36 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 15677


Bardzo słabo ze mną było. Nie wiem czemu w zasadzie. Chyba to samo co w czwartek mnie łapało. Zauważyłem, że po kawie mi się poprawia, więc przed treningiem wleciał Firestarter Acivlaba. Dał moc na trening i było git.

Jutro jeszcze wrzucę filmiki z tego treningu.



Trochę inaczej niż zwykle. Skończył mi się ryż i samopoczucie do dupy = brak apetytu.





Trening, jak pisałem, udany. Poszło wszystko gładko (progresja powtórzeniami). Na następnym dołożę pewnie po 5kg. Najgorzej poszły dwójki na uginaniu. Przy 30kg już było za łatwo, a przy 35kg za ciężko.

Przerwy ~60sek
przysiady tył 5x5+1x75kg
przysiady przód 5x8+1x45kg
prostowanie nóg 5x12x20kg
MCNPN 5x8+1x55kg
Uginanie nóg 5x10x30kg+5kg
Łydy 30kg x 35/30/25/25



Przed:
10g BCAA Activlab
1x saszetka Firestarter Actiblab
5g Beta Alanina
Po:
2x miarka Scitec
Na noc:
3x kaps ZMA Activlab
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Dziennik konkursowy - Maid & Popuri - Ostra jazda bez trzymanki

Następny temat

[DT Iness] Biegi, pompki, dzikie węże :P

electro
Polecane artykuły