SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

lejdiG/DT/redukcja 2015

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 30554

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52130 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Pushhard, mity wciąż żywe wracam do masła! Przynajmniej od czasu do czasu

Piątek 13.03.2015 r. – DNT (tydzień 9 dzień 5)
BWT: 130-70-60, kcal: 1340
Napoje: kawa czarna x3, herbata zielona x3, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Z aktywności brzuch.

Sobota 14.03.2015 r. – DNT (tydzień 9 dzień 6)
BWT: 130-70-60, kcal: 1340
Napoje: kawa czarna x3, herbata zielona x3, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Od rana nauka wiosłowania z Darkiem z forum i Michałem. Darku, dziękuję bardzo za wszystkie wskazówki i rady. Michał, dziękuję za demonstrację. Po Waszym wyjściu wiosłowałam jeszcze przez 10 minut, trzymając tempo 18m/s i moc 100-130 watów. Zmęczyło mnie to. Teraz rozumiem, że jest to iście diabelskie urządzenie. Podziwiam wszystkich trenujących na tej maszynie (Ann ), czapki z głów. Wioślarki ze mnie nie będzie, ale chcę nauczyć się poprawnie wiosłować. Interwały będę robić - pozostanę przy tempie 18m/s, postaram się wyciskać podczas interwału jak najwięcej - może ze 160 watów.

Będę też używać wioślarza do rozgrzewki – chcę załapać ten ruch, całą sekwencję, a jest to możliwe tylko dzięki regularnym ćwiczeniom.

Dziś był również trening z kebulą bardzo fajnie się razem ćwiczyło. Dzięki! Zrobiłyśmy plecy i barki, na koniec patrzyłam jak się męczy w interwałach, ja sobie jechałam rekreacyjnie

Wieczorem zrobię brzuch i się porozciągam.

KONIEC EDYCJI

Zmieniony przez - lejdiG w dniu 2015-03-14 17:17:09
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
No i pieknie pozostaje mi tylko zazdrosc
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52130 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Niedziela 15.03.2015 r. – DT O (tydzień 9 dzień 7)
BWT: 130-165-40, kcal: 1540
Napoje: kawa czarna x3, herbata zielona x2, herbata czarna x1, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Mam wrażenie, że mogłabym zjeść beczkę soli Ktoś chce dołączyć? Mam spore parcie na słone. Inna sprawa, że nie jem praktycznie nic, co ma już w składzie sól, więc sypię obficie. Nawet omleta na słodko musiałam posolić...

Łukasz pisał ostatnio o tym, choć czy mnie to dotyczy, to nie jestem pewna.
"Przy dietach bardzo niskowęglowodanowych wzrasta zapotrzebowanie na sód. Zbyt niska podaż może sprawiać, że restrykcja węglowodanów jest gorzej tolerowana (osłabienie, zawroty głowy, problemy z koncentracją). Warto zwrócić uwagę na tą kwestię."

Trening (obwodowy):
-rozgrzewka wioślarz 5 minut
-rozciąganie dynamiczne, podciągnięcia, wiosło, przysiad



1a. Ładnie.
1b. Nieładnie. Nadgarstki mi po prostu wysiadły. Stwierdziłam, że zrzucam ciężar w ostatniej rundzie. Trudno.
1c. JW. Po wczorajszym treningu plecy dały o sobie znać.
1d. Delikatny progres w powtórzeniach.
1e. OK. Mocno.

2a. Zrzuciłam ciężar. Barki nie dawały rady.
2b. Ogień w udach.
2c. Regres w powtórzeniach.
2d. Dla odmiany robiłam jak Bret, głowa uniesiona:



2e. Dobiłam do zakresu.

3a. OK.
3b. Dziś nawet łydki marniej szły.
3c. Może być.
3d. Dwie pierwsze rundy super - dobiłam do zakresu.
3e. Może być.

4. Dobiegłam, ale lekko nie było. Zmęczenie, wk*** na gorszy trening - wszystko na raz. Pierwsze minuty tempo 8,5-9km/h, potem zwiększyłam do 10km/h.

Ogólne odczucia:
Nadszedł dzień regresów. Byłam zła w trakcie, zdołowało mnie zrzucenie kilogramów w przednim i wiośle. Nie opieprzałam się, robiłam co w mojej mocy, ale mocy to dziś nie było

Pomiary:





Podsumowanie tygodnia:



Iza, daj proszę znać, jak działać w kolejnym tygodniu

KONIEC EDYCJI

Zmieniony przez - lejdiG w dniu 2015-03-15 12:14:16
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
Wiesz, zostawmy tak jak jest, a kwestia diet LC ciebie absolutnie nie dotyczy, jezeli duzo cwiczysz i sie pocisz to masz wieksze zapotrzebowanie na sol
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 290 Napisanych postów 7798 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 225727
Zazdroszczę treningu z Darkiem
Jak będziesz miała ochotę popatrzeć na zawody to zapraszam w kwietniu na AMPy w ergometrze. W tym roku wypadają w Warszawie
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52130 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Iza, OK, zostawiam ten tydzień bez zmian.
Ann, jeśli tylko będę w Wawie, to chętnie się przejdę. Odezwę się na priv do Ciebie

Poniedziałek 16.03.2015 r. – DNT (tydzień 10 dzień 1)
BWT: 130-70-60, kcal: 1340
Napoje: kawa czarna x3, herbata czarna x3, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Dziś z aktywności brzuch, może jakiś spacer wpadnie.

KONIEC EDYCJI

Zmieniony przez - lejdiG w dniu 2015-03-16 08:13:36
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52130 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Wtorek 17.03.2015 r. – DT S (tydzień 10 dzień 2)
BWT: 130-160-60, kcal: 1700
Napoje: kawa czarna x4, herbata czarna x2, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Trening (klata/plecy):
-rozgrzewka wioślarz 5 minut
-mobilizacja łopatek



1a. Zeszłam z obciążeniem, żeby to miało sens. I tak ciężko
1b. OK.
2a. OK, przerwy w miarę krótkie, bo bez superserii.
2b. Siłownia jest nowa i niestety nie był poskręcany jeszcze wyciąg. Zrobiłam więc wiosło, a następnie poszłam podciągać się z gumą srebrną nachwytem szeroko.
3. Ostatnie 2 interwały liche.

Ogólne odczucia:
Zmieniłam siłownię - jestem zachwycona Powierzchnia całości 2500m^2, 'tysionc' sztang, mnóstwo obciążenia, hantli, klatka do crossfitu, kilka wioślarzy... Super. Choć! Nie wyobrażam sobie tam robić obecnego treningu obwodowego - musiałabym biegać z góry na dół (na dole strefa wolnych, na górze maszyny). Więc pewnie siłowe będą teraz tutaj, a obwody po staremu.

KONIEC EDYCJI

Zmieniony przez - lejdiG w dniu 2015-03-18 08:15:19
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
O i tak zmienimy trening, ten chyba juz powoli sie wyczerpuje , wymyslimy inna podniete ;) zobaczymy ile sie na nim udalo osiagnac ;)
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
Ale wiesz, podejscie pod 47kg bylo pewnie bys tym razem te 45 dociagnela do konca
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52130 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Iza, już się podnieciłam

Środa 18.03.2015 r. – DT O (tydzień 10 dzień 3)
BWT: 130-165-40, kcal: 1540
Napoje: kawa czarna x3, herbata czarna x3, woda muszynianka 1,5l
Suplementy: magnez+wapń+cynk x2, enzymy trawienne x1, tran x1
Leki: Novothyral 75 na czczo

Dieta:



Trochę masła i jestem szczęśliwa.

Trening (obwodowy):
-rozgrzewka wioślarz 5 minut
-mobilizacja łopatek i bioder



1a. Hantle dwunastki - całkiem nieźle.
1b. Przysiady robione w klatce. Bardzo dobra zmiana. Nadgarstki dużo lepiej, sztanga oparta stabilnie o barki, jedynie palce wskazujące na sztandze.
1c. Burżujsko miałam drugą sztangę do wiosła, więc tu dowaliłam ciut więcej.
1d. Nie znalazłam maszyny na leżąco do dwójek - jest jedynie ta, co się na niej siedzi, a za nią nie przepadam. Stwierdziłam więc, że zrobię martwy ciąg na prostych nogach. Brałam sztangę od wiosła, trochę dodałam. Dobrze szło.
1e. Mocne spięcia jak zawsze.

2a. Moc! Minimalny progres, ale jestem zadowolona.
2b. OK, choć te 45kg to już sporo.
2c. Nadal nie skręcili bramy z wyciągiem! Zamieniłam więc na podciąganie z taśmą. Na siłce są gotowe taśmy, wisiała sobie zielona, więc na niej nachwytem szeroko. Uchwyt małpi, bo drążek dość gruby. Nawet wygodnie.
2d. Moc, fajnie szło!
2e. Zamiast zwykłego oparcia jest taka piłka jakby. Wydaje mi się, że to utrudnia zabawę.

3a. Nie było na dole hantli siódemek, więc robiłam ósemkami. Braki w sprzęcie najlepszym motywatorem do progresu
3b. Zamiast maszyny wspięcia na palce ze sztangą. Fajnie, inaczej. Mocne skupienie, bo w końcu parę kilo na plecach było.
3c. Brak hantli piątki (potem spojrzałam, że od 1kg do 10kg są w strefie dla kobiet, czyli chyba nie dla nas - babochłopów... ) - dużo powtórzeń czwórką.
3d. Fajnie, choć boleśnie.
3e. OK.

4. Niestety, ale gdy zmieniałam pięciopalczaki na biegowe w szatni, spojrzałam na telefon - tysioncpińcet nieodebranych połączEń z pracy. Musiałam szybko reagować i wracać do domu. Bieg zatem odwołany, przekładam na jutro. Jak pogoda się utrzyma, to wyruszę w teren.

Ogólne odczucia:
Rano pisałam, że trening na starych śmieciach, ale jednak nowa siłownia mnie wołała. W pierwszym i trzecim obwodzie nie było problemów - wszystko w jednej sali. W drugim biegałam z góry na dół, więc dodatkowe aero Jestem całkiem zadowolona, szkoda jedynie, że ten bieg mi odpadł.

Zajrzałam do strefy dla kobiet, bo i taka jest na tej siłowni. Ehhh. Jedynie lżejsze hantle by mnie interesowały i ginekologi, które rozpoznałam. Reszta maszyn... dziwna.

Dziś wieczorem brzuch i spacer w planach.

KONIEC EDYCJI

Zmieniony przez - lejdiG w dniu 2015-03-18 17:37:34
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Dużo do zredukowania. Problemy z dietą.

Następny temat

depilacja ręce

electro
Polecane artykuły