Rzeczywiście ten post w spamie o moim treningu nie pasuje dlatego wrzucam go tutaj:
MojeImiepodciąganie szerokim nachwytem - 40 powtórzeń
podciąganie nachwytem na szerokość barków - 40 powtórzeń
podciąganie wąskim nachwytem - 40 powtórzeń
podciąganie podchwytem na szerokość barków - 40 powtórzeń
łącznie = 160 powtórzeń
uginanie sztangi 25,5kg - 40 powtórzeń
trochę mi to zajęło, ale się udało. już mi się odechciało robić kolejnych 3 chwytów to dobiłem uginaniem.
a miałem w planach 280 powtórzeń różnych chwytów podciągania.
Zakwasy troszkę na zgięciach w łokciu, jeszcze lżej na plecach. ogólnie zakwasy prawie niewyczuwalne.
Dołączam od razu mój dzisiejszy trening na czczo(jak wczoraj):
pompki w staniu na rękach przy ścianie ręce szerzej niż barki - 40 powtórzeń
pompki na poręczach(tzw. dipy) - 40 powtórzeń
pompki z nogami wyżej(ręce również na podstawkach) - 40 powtórzeń
wyciskanie francuskie w leżeniu do czoła 25,5kg - 40 powtórzeń
pierwsza seria pompek w staniu na rękach wynosiła 8 powtórzeń, zachwiało mnie i zakończyłem na tylu. pewnie dobiłbym do 10 powtórzeń.
w dipach zrobiłem na pierwszy raz 16 powtórzeń. gdyby nie zmęczone barki może by było ze 20, kto wie.. :)
kolejne pompki z nogami wyżej, pierwsza 13 powtórzeń.
ostatnie ćwiczenie pierwsza seria 5 powt. ale kolejna już 7 powtórzeń. dopiero od 20 któregoś robiłem 6-5 powtórzeń.
dipy i pompki z nogami wyżej poszły szybko. trzeba to zmienić..
za jakiś czas i tak utrudnię te ćwiczenia. pompki w staniu na rękach muszą być robione na około szerokość barków. a nawet na podstawkach do pompek.
i te pasy ala gimnastyczne muszę też wykorzystać do pompek.
ostatnio robiłem też 120 powtórzeń pompek, tylko były to odmiany zwykłych na ziemi, zmieniałem tylko rozstaw rąk na szeroki, pod barkami i wąsko. teraz ćwiczenia są cięższe i też tyle powtórzeń.
serii, ani czasu przerw nie liczę. jedynie obchodzą mnie powtórzenia.
dzisiaj też czasu nie mam bo na 16 do pracy więc zamierzone 3 ćwiczenia po 100 powtórzeń nie wyjdzie, ale następnym razem to wypali.
jutro na pewno skatuję nogi, pojutrze musi iść brzuch. może to połączę żeby plecy tak dużo nie odpoczywały. dwa dni im wystarczy.
sporo się rozpisałem, może ktoś to przeczyta :D dawno mnie tutaj nie było. teraz moje kolejne podejście do treningu :D