A ja ci powiem tak. Jako ze jesteś strasznie chudy bo takie warunki to naprawde ciężka sprawa to poprostu jedz. Ustaw sobie odpowiedni pułap kalorii i w ramach tych kalorii uzupełnij tylko białko do odpowiedniego poziomu kurczakiem, ryżem a reszte zrób sobie kanapkami itd czyli normalnymi dużymi posiłkami. Jak bedziesz jadł takie pitaszki 7 posiłków to nie wytrzymasz na diecie co najmniej tych 3-4 miesiecy. Dlatego w porze obiadowej proponuje 300g gotowanej kury do tego jakis ryż, sos włoski z jakimis dodatkami i tyle a reszta normalne domowe tematy. Masa to świetny okres dlatego korzystaj z niego i nie patrz na produkty. Uwazaj tylko by nie przekraczać kaloryczności bo sie zalejesz. 3500+ kalorii jakie sobie ustawiles to za duzo. Oblejesz sie jak prosie. Zacznij od 2800 i ani kalori wiecej - wiem co mówie bo mialem przyjemnosc przy podobnych warunkach fizycznych dokladnie 12 miesiecy temu troche sie podlać na kalorycznosci 3300.
makro sie liczy!
