Mi też się trafiło kilku fajnych
miałam np. lean managment i prof przyniósł nam kartki, pinezki i inny sprzęt, pokazał proces produkcji "produktu" i całą grupą mieliśmy ustalić i "symulować" różne wersje rozkładu stanowisk, ilości pracowników itp i szukać najbardziej optymalnych rozwiązań. Zupełnie inaczej niż ciągle dłubanie w programach, gdzie wszystko jest w formie kodu
albo np. składaliśmy od zera publikacje na poligrafii, cała produkcja od początku do końca, fajne to było
miałam np. lean managment i prof przyniósł nam kartki, pinezki i inny sprzęt, pokazał proces produkcji "produktu" i całą grupą mieliśmy ustalić i "symulować" różne wersje rozkładu stanowisk, ilości pracowników itp i szukać najbardziej optymalnych rozwiązań. Zupełnie inaczej niż ciągle dłubanie w programach, gdzie wszystko jest w formie kodu
albo np. składaliśmy od zera publikacje na poligrafii, cała produkcja od początku do końca, fajne to było
Mogłam jej posłuchać.
