SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

OtraVez - ten rok ma być przełomowy!

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 5911

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Witajcie

Zacznę od ankiety, pod nią możecie przeczytać resztę :)

Wiek : 25
Waga : 73,5
Wzrost : 172
Obwód w biuście(1) : 100
Obwód pod biustem : 85
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 82
Obwód na wysokości pępka : 99
Obwód bioder (3): 105
Obwód uda w najszerszym miejscu: 65
Obwód łydki : 38
W którym miejscu najszybciej tyjesz : brzuch
W którym miejscu najszybciej chudniesz : brzuch (i cycki oczywiście )
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: (jak często) rzadko jazda na rowerku stacjonarnym
Co lubisz jeść na śniadanie: zwykle jadłam kanapki, ale od czasu ostatniej diety w nawyk mi weszło pieczywo typu Wasa, a jak mam czas to placki owsiane lub jajecznica
Co lubisz jeść na obiad : najchętniej różne makarony
Co jako przekąskę : paluszki cebulowe…
Co jako deser : paluszki cebulowe…
Ograniczenia żywieniowe : nie mogę marchewki jeść i nie chcę jeść buraczków. Jem mało mięsa, głównie na obiad pierś z kurczaka/indyka. Do kanapek najczęściej wędlina sojowa. Na obiad też lubię dania bezmięsne.
Stan zdrowia: i tu jest jeden z motywatorów moich zmian w życiu. Chcę zbudować dobrą formę, bo liczę na to, że i moja odporność się poprawi. Teraz ciągle coś łapie, nawet tą tabelkę wypełniam leżąc w łóżku z gorączka, bolącym gardłem i zatkanymi zatokami. Muszę to zmienić. Poza tym okropne migreny, ale o tym w pytaniu poniżej
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: jeszcze tak – yasminelle. Dzisiaj w nocy postanowiłam jednak, że będzie to ostatnie opakowanie i odstawiam to świństwo. Decyzja podjęta pod wpływem okrutnego ataku migreny. Kiedyś leczyłam się na silne bóle głowy, pomogła zmiana tabletek na yasminelle, migreny występowały 1-2 razy w miesiącu, ale od jakiegoś czasu znowu 3-4 dni w tygodniu okropny ból głowy, często budzi mnie w nocy. To z kolei jest powodem tego, że truję się proszkami przeciwbólowym (solpadeine). Błędne koło, które postanowiłam przerwać, nie chcę udaru w tak młodym wieku, a antytabsy ewidentnie mi nie służą…
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: nie
czy rodziłaś:nie
Preferowane formy aktywności fizycznej: aeroby, siłownia (w warunkach domowych)
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : białko kiedyś piłam, zamiast czekolady :)
Stosowane wcześniej diety : zdrowa zbilansowana (przynajmniej mniej więcej zbilansowana )

Wiosna idzie i pewnie tysiące kobiet tak jak i ja chcą zrobić coś ze sobą. Bardzo się zaniedbałam w ostatnim czasie – w zasadzie od rana do nocy siedzący tryb życia. Do tego pozwalałam sobie na jedzenie, na które nie powinnam sobie pozwolić. I tak forma spadła, waga wzrosła, ciuchy zrobiły się jakieś takie małe i chyba przystanek tramwajowy mi przesunęli, bo jak na niego biegnę to jakoś tak bardziej zasapana wbiegam do tramwaju i pół drogi staram się oddech i tętno uspokoić. Zatem ważne cele – zawalczyć o to, by przystanek znowu był na tyle blisko, że ze spokojem mogę sobie biec na tramwaj oraz sprawić, by ciuszki wróciły do swoich normalnych wymiarów, a nie że się czuję jakby mi się w praniu wszystko zbiegło.

Jak już napisałam w ankiecie, odstawiam tabletki antykoncepcyjne. Zostało mi jeszcze z tego opakowania pigułek do 24 marca. Chyba każdy miał kiedyś w życiu sytuację, że coś mu bardzo smakowało, jadł to non stop, aż pewnego dnia jak na to spojrzał to cały jego organizm się sprzeciwił i nawet patrzeć już na to nie mógł. Przejadło się. Mam wrażenie, że coś takiego z antytabsami mnie spotkało –biorę opakowanie do rąk, aby wziąć kolejną tabletkę, a czuję jakby mój organizm chciał wykrzyczeć ZOSTAW! NIE BIERZ TEGO! NIE ZNIOSĘ TEGO DŁUŻEJ! Możecie się śmiać, ale naprawdę tak mam. Może tak po prostu działa świadomość, że zawdzięczam im moje migrenowe bóle głowy. Postanowiłam jednak posłuchać swojego organizmu. I tutaj moje obawy jak przejdę ten czas. Moja koleżanka od prawie miesiąca nie bierze i póki co to 2 tyg non stop bolała ją głowa, ale teraz już coraz rzadziej, pobolewają ją jajniki i czuje się zmęczona. Mam nadzieję, że dieta i treningi pomogą mi przez ten czas lepiej przejść.

W regulaminie działu znalazłam coś akurat dla mnie, czyli ćwiczenia z piłką i handelkami, ponieważ chcę ćwiczyć w domu, a posiadam i piłkę, i hantelki (zbyt dużo obciążenia do nich nie mam, ale z moją formą to mi na razie wystarczy) i trochę miejsca na trening. Plan jest więc taki:

TRENINGI
PONIEDZIAŁEK, ŚRODA, PIĄTEK
Trening dla początkujących aerobowy w formie obwodowej
Każde ćwiczenie (oprócz brzucha, ten wykonujemy po 20-25 powtórzeń, reszta jak w planie) wykonujemy
- w tygodniach 1,2 po 15 powtórzeń jedno za drugim z 30sek przerwa miedzy ćwiczeniami w 2 obwodach
- w tygodniach 3,4 po 12 powtórzeń jedno za drugim z 30 sek przerwa miedzy ćwiczeniami w 3 obwodach
- w tygodniach 5,6 po 12 powtórzeń każde ćwiczenie"klasycznie" w 3 seriach z 60sek przerwa miedzy ćwiczeniami i seriami ( w czasie tej przerwy skaczemy na skakance, kręcimy hula-hop itp). Czyli seria pierwsza; 60sek skoków, seria druga;60sek skoków, itd…

1.wyciskanie sztangielek płasko (klatka)
2.francuskie uginanie rak siedząc (triceps)
3.wyciskanie sztangielek siedząc (barki)
4.wiosłowanie prostymi ramionami leząc na brzuchu (górna i dolna cześć pleców, barki)
5.wznosy z opadu (dolna czesc pleców)
6.przysiad z piłką za plecami (czworoglowy uda)
7.wznosy bioder leżąc na piłce (dwugłowy uda, mięśnie pośladków)
8.wznosy łydek siedząc na piłce (łydki)
9.odwrotne brzuszki z piłką (mięśnie brzucha, dolna cześć)
10.brzuszki skośne na piłce (mięśnie brzucha, skos)
11.brzuszki na piłce (mięśnie brzucha)”

WTOREK, CZWARTEK, SOBOTA
Jazda na rowerku stacjonarnym, a jak nabiorę minimum kondycji i zrobi się cieplej to rowerek będzie zamieniany na bieganie.

NIEDZIELA – dzień na odpoczynek


DIETA
Tutaj mam mały problem. Nie chcę jeść codziennie dużo mięsa, chciałabym ograniczyć się do jednej porcji piersi z kurczaka/indyka na dzień, a najlepiej to gdyby w niektóre dni zupełnie udawało mi się obejść bez mięsa. Kanapki już od dawna jem głównie z „szynką” sojową. Poznaję powoli kuchnię wegetariańską, więc z pewnością będę starała się wymyślić dietę z dużą ilością dań bezmięsnych. Generalnie trenować na razie nie mogę, bo jestem zbyt chora, a jak znam siebie w przypadku zatok i gardła ten tydzień na bank mam z głowy. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam, jedzenie będzie z góry narzucone, więc ogólnie start po powrocie. W międzyczasie będę sobie układać jadłospisy, tak żeby mieć gotowe zestawy na powiedzmy 5 dni i będę sobie wybierać na dany dzień któryś zestaw.

Kalkulator na potreningu.pl tak mi wyliczył zapotrzebowanie:
Współczynnik BMR 1559.25
Aby utrzymać wagę
Kalorie 1871.1
Węglowodany 55% 1029.11kcal = 257.28gram
Białko 15%% 280.66kcal = 70.17gram
Tluszcz 30% 561.33kcal = 62.37gram

Układając dietę będę się zatem kierowała następującymi wytycznymi:
1875 kcal / 150 g białko / 150 g węglowodany / 75 g tłuszcz

13-24 marca – okres przygotowawczy (nabieram wszelkie potrzebne nawyki, żadnych słodyczy, postaram się też na rowerku pojeździć jak się wykuruję, układam dobrą dietę)

25 marca – początek nowej ery dieta, treningi, odstawienie tabletek antykoncepcyjnych

PS. Fotki porobię na dniach. Przed startem na pewno będą.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Zrobiłam w tym tygodniu 85 km na rowerze. Trasę mam o tyle fajną, że mam sporo ostrych podjazdów i dostaję niezłej zadyszki. Potem krótki zjazd i znowu górka. Takie interwały w zasadzie mi wychodzą :) Jadę dwa razy dziennie - do pracy i z pracy. Michę trzymałam, ale oczywiście kolejny kilogram ponad w górę. Miałam olać wagę, ale nie potrafiłam się powstrzymac. Zaczynam się wręcz zastanawiać, czy testu ciążowego sobie nie zrobić, okres niby miałam, żadnych objawów nie mam, wpadki też nie było więc ryzyko zerowe, tylko ta waga przy misce z treningami rosnąca

Nic to, kolejny tydzień będzie cięższy. A to dlatego, że po tygodniu wstępu na rowerze dorzucam bieganie co drugi dzień - poniedziałek, środa, piątek i sobota. Przy moim obecnym braku kondycji w pierwszym tygodniu będzie to szybki marsz przechodzący na zmianę w wolny trucht.
Oto nowa miska dostosowana do warunków pracy i możliwości treningu po pracy. Wcześniej miałam trochę więcej i nie jadłam wszystkiego. W pracy brakowało czasu, a przed pracą i ostatni posiłek w pracy nie mogę jeść super wielkiego, bo wracam rowerem na mojej interwałowej trasie :) Także na śniadanko jajka z wasą, w pracy 300g mięsa ze 100g kaszy z warzywami rozbite na dwa posiłki, po powrocie będę szła biegać, w domu ok. 18.30 będę, czyli shake białkowy, a ok 20 serek wiejski.

NAPOJE:
1,5l wody mineralnej niskosodowej
0,7l zielonej herbaty
0,3l pu-erh

SUPLEMENTACJA:
Olimp Vita-min Multiple Sport x1
Olimp Gold Omega-3 x3
Scitec Nutrition 100% Whey Isolate 30g



...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 55 Napisanych postów 13783 Wiek 31 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 111973
Wklej jeszcze zrzut z dziennika żywieniowego np. z dzisiejszego dnia. Soi nie jemy. Masz artykuł Co jedzą ladies w regulaminie masz tam wypisane inne źródła białka. Odwiedź dziennik oveji jest wegetarianką.
Czemu nie zmieniasz nawyków od zaraz? będziesz 2 tygodnie do przodu


Zmieniony przez - UNKNOVVN w dniu 2013-03-12 17:55:37

what doesn't kill you makes you stronger.
▪█─────█▪

PODSUMOWANIE PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_UNKNOVVN-t953320.html

PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/Konkurs/UNKNOVVN-t933010.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 186 Napisanych postów 65575 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 188925
kanapka z "szynka sojowa" no niestety to własnie jest terazniejszy wegetaranizm junk food
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Żadna ze mnie wegetarianka, tylko lubię bezmięsne potrawy. Polubiłam jak mnie znajomi do Greenwaya zabrali - taka wege knajpka z super obiadami. A soja mnie ciutkę zmartwiła, bo ze 2 razy w miesiącu robiłam sobie sojowe kotlety. Przestanę w takim razie.
I pod względem jedzenia staram się już teraz jeść w miarę rozsądnie. Dzisiaj wieczorem ułożę sobie jadłospis i w sumie od jutra zacznę, tylko że ćwiczyć nie mogę.

To moje dzisiejsze jadło:


Nie wiem tylko jak obiad rozliczyć, bo jadłam zupę fasolową i ciężko mi ocenić ile czego tam w niej było, ale solidny talerz wsunęłam :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 186 Napisanych postów 65575 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 188925
soja nie jest rozsądna, i nie wiesz co właściwie jest rozsadne, czy eskimosi jednli nierozsądnie? chrób cywilizacji wśród nich nei było
masz od groma omeg6 w diecie i nic omega3, zywisz sie nabiałem i soja i mówisz o piesi z kurczaka, ktora w sklepach jest podłej jakości od hodowanych masowo kurcząt, poczytaj sobie troche informacji w róznych tematach
https://www.sfd.pl/-t744857.html 
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Siedzę i czytam i taki jadłospis sobie na jutro ułożyłam:



Piję codziennie 2 kubki 400ml herbaty zielonej oraz 1,5l wody Kinga Pienińska.

Do tego na Tendencyjnym Blogu (rewelacja, super wytłumaczone skomplikowane sprawy) przeczytałam, że olej kokosowy jest dobry na wzmocnienie organizmu, a przede wszystkim może pomóc w walce z opryszczką - niestety u mnie każde osłabienie organizmu kończy się tą nierówną walką, a wiadomo, że jako baba strasznie się tym przejmuję i najchętniej nie wychodziłabym z domu, pomimo iż wiem że to nie moja wina. Pytanie mam czy taki olej będzie dobry: olej kokosowy - na początek chcę taki mały kupić, bo nigdy nie miałam z nim do czynienia i muszę najpierw wypróbować. Można z nim gotować, czy to tylko jako "smarowidło" lub dodatek tak na zimno do jakiś potraw?
Kolejna sprawa to mięso ze sklepu. Znalazłam w moim mieście sklep z kurczakiem ekologicznym kurcza z ekologicznej hodowli - dziwi mnie tylko cena - czy to możliwe, że ekologiczny kurczak kosztuje tylko 25zł/kg? Myślałam, że przynajmniej ze 3 razy tyle będzie kosztował, a tymczasem taka cena jest przystępna i chętnie będę jeździć na zakupy do tego sklepu.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10984 Napisanych postów 50435 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
W kwestii migren: jako że nie ładujesz już w siebie sztucznych hormonów, rozsądnym byłoby prowadzenie kalendarza migren uwzględniającego dzień cyklu, obezność aury, długość napadu, podejrzane produkty w diecie etc.
Solpadeine to wiesz... Dobre jak się ma kaca, Ty potrzebujesz prawdziwych leków p/migrenowych, np. tryptanów (najpopularniejszy to sumatriptan). Przy takiej częstotliwości sugerowałabym terapię profilaktyczną, na przykład beta-blokerami. Ale o tym musisz z neurologiem rozmawiać
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Martucca - tak jak napisałam w ankiecie, do 24 marca biorę tabletki, bo nie chcę w trakcie opakowania przerywać, tylko bardziej naturalnie. Co do migren, leczyłam się u neurologa bardzo długo, jednakże wówczas nie mogłam odstawić tabletek ze względu na przebytą operację oczu. Zmiana na inne pomogła na jakiś czas, do niedawna. W trakcie leczenia u neurologa, przebyłam prawie roczną kurację na lekach przeciwpadaczkowych o szerokim spektrum działania - faktycznie ani razu nie miałam wtedy bólu głowy (zapłatą za to niestety była mocna kasacja pamięci, teraz trudniej mi się uczyć i ogólnie przez ten czas czułam się trochę jak zombie, ale cieszyłam się że już nie boli). Przed tamtym leczeniem prowadziłam dokładny dziennik, lekarz stwierdził, że nie są to typowe migreny, tylko bóle o charakterze migrenowym (np. nigdy nie wymiotuję, za to dźwięki mnie dobijają, zaś aurę mam tylko jakieś 3 razy do roku). Generalnie mam nadzieję, że odstawię hormony i wszystko wróci do normy, bo jestem prawie pewna, że to przez tabletki, skoro zmiana na inne wcześniej pomogła na jakiś czas. Jeśli jednak się nie poprawi, to wtedy zrobię tak jak mówisz - dokładnie będę wszystko notować i metodą odstawiania pewnych produktów w diecie będę się starała wyjaśnić przyczynę. A Solpadeine... zanim trafiłam do neurologa to z pierwszym atakiem trafiłam do rodzinnej lekarki, która dała mi jakieś leki nlzp, ale niezbyt pomagały. Znajoma mi poleciała solpadine, która okazała się idealna. Jak poszłam do neurologa to zapisał mi takie specjalne tabletki, których nazwy nie pamiętam (wiem, że były dwie tabletki tylko w opakowaniu), ale powiedział, że jeśli czuję się dobrze po Solpadeinie, to mam ją brać, a jeśli by zawiodła to tamtą mam wziąć. Ostatecznie nie wzięłam ich nigdy, biorąc to co pomaga. Na razie już nie mogę się doczekać tego 24 marca, żeby pozbyć się tabletek anty :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 4595 Wiek 45 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 43352
Witaj, na kokoswym możesz smażyć (wszystko, od racuchów po mięso i rybe), a także spożywac na zimno - on uzalęznia, łychami można jeść
No i powodzenia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Dzięki hasarapasa, w necie szukałam na forach info to właśnie widziałam, że ludzie to jedzą jak nutellę łyżeczkami :) Mam nadzieję, że mi zasmakuje :)

Wrzucam fotki mojego cielska.







1. Cellulit - straszna sprawa, może uda się go pozbyć :D

2. Postawa - tak się garbię, że wyglądam przez jak taki paragraf. Od dzisiaj zaczynam i nad tym pracę, szczególnie siedząc przy biurku.

3. Już mi się lepiej zrobiło, gardło nie boli, trochę tylko katar, ale tak poczytałam Wasze blogi i postanowiłam już dzisiaj zacząć jeździć na rowerku. Tak dużo pracy, że nie mogę marnować cennych dni :)


Zmieniony przez - OtraVez w dniu 2013-03-13 10:44:28
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1317
Takie przemyślenia mnie naszły dotyczące snu. Bardzo ważna część naszego życia, wpływająca zarówno na zdrowie fizyczne, jak i fizyczne. Do niedawna mój sen zdecydowanie odbiegał od dobrej jakości. Zdarzały mi się 2 okresy bezsenności, gdzie po tygodniu byłam wykończona. Jednak od pewnego czasu mój sen mogę określić jako wręcz idealny. Za poprawę w dużej mierze odpowiada... tak, oczywiście dieta.
Wcześniej każdej nocy budziłam się kilka razy, w tym raz wstawałam do toalety, czując że pęcherz nie da mi zasnąć. Zaczęłam więc od picia. Wprowadziłam bardzo prostą zasadę, która rozwiązała moje problemy - jeśli idę spać ok. 23, to od 20 ograniczam picie, a od 21.00 staram się już prawie w ogóle nie pić (kilka łyczków maks). Dzięki temu w nocy nie muszę już biegać do toalety. Jednak tutaj każdy sam musi wyczuć, ile wcześniej ma ograniczyć picie.
Pozostała jednak nadal kwestia przebudzania się kilka razy w nocy. I to mi minęło... Kiedy? Gdy przestałam jeść słodycze i gdy zamieniłam "wodę" Żywiec Smakołyk na zwykłą źródlaną. Ale to nie wszystko. Wprowadziłam do swojego zasadę, że wstaję codziennie o tej samej porze, nieważne czy to środek tygodnia czy weekend. Mój organizm wie, że wstaje o 7. Teraz kwestia zasypiania. chodzę spać o bardzo różnych godzinach, a wyznacznikiem jest po prostu takie zmęczenie, że wiem iż w ciągu maksymalnie 5 minut zasnę. Często zasypiam w 2-3 minuty. Kiedyś to było dla mnie nierealne, czasami godzinę leżałam zanim zasnęłam. Zdecydowałam się jednak słuchać własnego organizmu - jeśli nie jestem w stanie przeczytać w skupienia 1-2 stron, bo "odpływam" to znak że pora się położyć. Jeśli nie czuję zmęczenia, to poprostu robię różne rzeczy. Raz idę spać o 1 w nocy, a raz 23. Tak jak organizm tego chce. I śpię całą noc jak dziecko. Tak jak zasypiam, tak budzę się dopiero rano, często jakies 3-5 minut przed budzikiem, tak jakby mój umysł zaprogramował kiedy wstajemy. Przespana cała noc jest dla mnie jak błogosławieństwo, wcześniej tego nie doświadczałam i może dlatego tak to doceniam. Polecam taką metodę - pobudka o stałej godzinie, spać idziemy jak organizm tego chce. Odkąd to stosuję czuję się zdecydowanie bardziej wypoczęta, a co najważniejsze zrezygnowałam z popołudniowych drzemek, bo nie czuję już takiej potrzeby. Mam nadzieję, że komuś to pomoże :)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

chcę zwiększyć masę mięśniową - Karolina

Następny temat

"Martwy ciąg"

nutloveb