Witam,
Problem jest taki. Rok temu zaliczyłem dość udaną redukcję i zszedłem 20 kg w dół, z wagi 110 na 90,5kg. Wtedy jednak, jestem tego świadomy, popełniłem parę błędów m.in. zrzuciłem za bardzo ilość kalorii od samego początku przez na pewno straciłem trochę na suchej masie mięśniowej.
W tym roku po fajnej masówce +10kg znowu zacząłem redukować (od połowy marca). Waga zeszła 3kg w dół i dalej nie chce ruszyć. Stoję w miejscu już ze 3 tygodnie i nie wiem za bardzo o co chodzi. Dietę prowadzę dokładnie, nie ma żadnego podjadania, raz na +- 2 tygodnie mały cheat meal w maku :)
Trenuję 5x w tygodniu, 4x kręcę godzinę cardio po siłowni z czego 30min interwałów tlenowych i 30 minut stałej intensywności. Siła nie spada, jest OK.
Dziennie jem około 2300kcal 240B/200W/50T
Ktoś miał kiedyś podobne problemy? Co radzicie koledzy?
Poniżej ankieta działu
Pozdrawiam
Problem jest taki. Rok temu zaliczyłem dość udaną redukcję i zszedłem 20 kg w dół, z wagi 110 na 90,5kg. Wtedy jednak, jestem tego świadomy, popełniłem parę błędów m.in. zrzuciłem za bardzo ilość kalorii od samego początku przez na pewno straciłem trochę na suchej masie mięśniowej.
W tym roku po fajnej masówce +10kg znowu zacząłem redukować (od połowy marca). Waga zeszła 3kg w dół i dalej nie chce ruszyć. Stoję w miejscu już ze 3 tygodnie i nie wiem za bardzo o co chodzi. Dietę prowadzę dokładnie, nie ma żadnego podjadania, raz na +- 2 tygodnie mały cheat meal w maku :)
Trenuję 5x w tygodniu, 4x kręcę godzinę cardio po siłowni z czego 30min interwałów tlenowych i 30 minut stałej intensywności. Siła nie spada, jest OK.
Dziennie jem około 2300kcal 240B/200W/50T
Ktoś miał kiedyś podobne problemy? Co radzicie koledzy?
Poniżej ankieta działu
Pozdrawiam
Got muscle?.... want some?
Krzysztof Piekarz