obciąć węgle na rzecz tłuszczy,dodać trochę więcej "ruchu" i tłuszcz stopniowo ale poleci :) . A swoja droga SZKOŁA PRZETRWANIA MAWIA,ŻE "facet trochę tłuszczyku na brzuchu mieć musi,w razie kryzysowej sytuacji będzie to pokarm na Twojego organizmu" :DTrzeba trawę tyrać nosem,żeby zostac komandosem...
Systema Specnaz Training...
