SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

[BLOG]Paszkos244/motywator; łamanie stereotypów; jakościowa i rzetelna muskulatura

temat działu:

Odchudzanie i forma po męsku

Ilość wyświetleń tematu: 3761

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 264 Napisanych postów 3367 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 18896
Witajcie!

Biłem się z myślami, czy faktycznie jest mi potrzebny dziennik tutaj na SFD, czy może jednak wystarczą mi kontrolne i trochę lamusowe już wypiski w zeszycie dla samego siebie.
Postanowiłem jednak, że fajnie będzie założyć sobie tu taki wirtualny zeszyt, w którym każdego wieczoru wpisywać będę swoje poczynania związane z treningiem i aktywnością fizyczną + wrzucać fotki szamy, które w jakiś sposób urozmaicą ten "pamiętnik".

Do czego zmierzam? Odpowiedź jest prosta:
Zacznę od tego, że mam lekkie zachwianie hormonalne (niedoczynność tarczycy), ale mimo to dość ciężko idzie mi budowanie masy. Przyjmuję hormony podnoszące jej aktywność. Dodatkowo od małego już dziecka mój układ pokarmowy nie działał tak, jak potrzeba. W 2. tygodniu życia miałem robioną operację na przewężenia odźwiernika, gdyż wszystko co jadłem od razu zwracałem i było hardkorowe ryzyko, że zejdę z tego świata wcześniej, niż bym chciał. Do tego później wdarła się skaza białkowa i ładowanie we mnie wszelakich białek opartych na soi, co jak wiadomo, dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem nie jest (chodzi o wpływ soi na wytwarzanie estrogenu i upośledzenie związane z testosteronem). Te wszystkie sprawy na pewno wpłynęły również na teraźniejsze problemy hormonalne. Stąd np. mój bardzo młody wygląd. Mimo 22 lat na karku, każdy obcy daje mi max 17.
Mimo wszystko postawiłem sobie jeden, wyraźny cel jakim jest nabranie dobrej jakościowo masy mięśniowej i danie temu samemu dobrego podłoża do prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej w moim organizmie.

Z siłownią przygodę zacząłem 1,5 roku temu. Zaczęło się od treningów z trenerem personalnym i rozpisaniem typowej masowej diety. 5x/6x posiłków, FURA węglowodanów i ogólne przesycenie jedzeniem. Myślałem, że tak trzeba i innej drogi nie ma. Hormony trochę się poprawiły, narzuciłem na siebie jakieś 10kg, ale nie była to najlepsza jakość. Wpadło trochę smalcu, pogorszyła się wrażliwość na insulinę i łaziłem trochę jak typowy tucznik. Teraz wiem, że jest do tego celu inna droga i nią właśnie chcę teraz pójść.
Sezon na robienie masy dla większości w sumie właśnie dobiegł końca, ale mi to nie przeszkadza. Ja poza stworzeniem wymarzonej sylwetki chciałbym poprawić ogólne funkcjonowanie mojego organizmu, a wiem że dzięki IF staje się to coraz bardziej możliwe.

Później zaczęła się praca. Wszedłem w spółkę i otworzyłem lokal gastronomiczny, w którym praca była poważnie ciężką robotą... Od 10 do 22, jako współwłaściciel. 7dni w tygodniu 12h ciężkiej pracy, obsługi klientów, przygotowywania jedzenia, sprzątania itd. W związku z tym zdrowy tryb życia, mimo potwornych chęci, musiał zejść niestety
na drugi plan. A od zawsze myślałem, że jednak da się wszystko ze sobą pogodzić... Jak widać jednak, nie w tym biznesie. Treningi nie były już regularne, tym bardziej sprawa jedzenia. Dbałem o zdrowe szamanie, bo przykładam do tego wielką wagę i uwielbiam gotować, ale zazwyczaj w pracy był tak duży ruch, że niekiedy pojemnik zabrany z domu jadłem dosłownie przez 4h - na raty. Wracałem do domu o 23, wymiatałem całą lodówkę (łącznie ze "śmieciami") i szedłem spać. Efekt? Mało snu, ciężka praca, brak czasu na regenerację i gospodarka hormonalna znowu uległa lekkiej destrukcji. Do tego oczywiście spadek wagi i masy. Proporcje składu ciała też się pozmieniały na niekorzyść. Masa spadła, tłuszcz może drastycznie nie wzrósł, ale czuć, że mięśni jest mniej. Teraz sprawy z pracą na szczęście się poprawiły, mam więcej czasu dla siebie i jestem zdeterminowany ponownie powrócić na właściwe tory. Tym razem jednak nową metodą. Stosując IF, trening siłowy przed rozpoczęciem okienka, gdyż wtedy potrafię skupić się na jakości treningu, z włączeniem do diety rotacji węglowodanami ( DT z ich przewagą, w DNT większa ilość tłuszczy ). Jednym słowem mówiąc - spróbować czegoś nowego.
Jestem trochę jakby w punkcie wyjścia. 1,5 roku temu było mnie co prawda znacznie mniej, ale teraz chcę wystartować z nową jakością i innym spojrzeniem na sprawę budowania organizmu.
Tak to w skrócie wygląda - liczę na Waszą wyrozumiałość, małą ilość HEJTERSTWA i co? Mam nadzieję, że "przyjemnego odbioru"!

INFORMACJE O MNIE:
wiek: 22
płeć: mężczyzna
wzrost: 178cm
waga obecna: 58kg
waga na pierwszy rzut: na razie +7kg czyli 65kg
waga docelowa: 70kg chociaż szczerze, to nie zależy mi na jakiejś konkretnej sumie. Chodzi o generalne nabranie mięśnia i polepszenie proporcji ciała
typ budowy: tendencja do endomorfika

trening: 4x SPLIT (zastanawiam się jeszcze nad rozdzieleniem klatki i pleców i robieniu 5x SPLITU. Póki co cisnę tym planem, bo jest okej)

pon. nogi
wt. barki
śr. free (lekkie aeroby)
czw. biceps + triceps
pt. klatka + plecy
sob. free (lekkie aeroby)
nd. free (lekkie aeroby)

Fotek niestety nie posiadam, bo telefon jest w naprawie. Jak tylko go dostanę, to coś wrzucę i cyknę
Do tego co tydzień w środy tradycyjne ważenie. Będę wstawiał fotki jedzenia, bo uważam to za dodatkową "atrakcję".
STARTUJEMY!

Zmieniony przez - Paszkos244 w dniu 2014-01-08 14:10:12
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Ekspert
Szacuny 264 Napisanych postów 3367 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 18896
Słusznie, dzięki Zayebiste podejście masz do sprawy!
Pociągnę przez ten czas teraz, a później dodam do tego śniadanka jakiś owoc. Do sałatki znakomicie się sprawdzi. Jakieś jabłko / gruszka albo suszone żurawinki.
...
Napisał(a)
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Szacuny 6374 Napisanych postów 79314 Wiek 42 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 774949
Rzeczywiście te plecy lepiej zrobić same, lub z lżejszym treningiem bicepsa (który jest również angażowany w trakcie treningu pleców a sam nie wymaga dużej objętości) a klatka np z tricepsem jeżeli nie jest on priorytetem. Możesz też zmienić całkowicie na nogi, klatka z bicepsem, plecy, barki z tricepsem.

Powodzenia.


Zmieniony przez - domer w dniu 2014-01-08 14:37:48

Moderator działu Odżywianie

...
Napisał(a)
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Szacuny 107045 Napisanych postów 381294 Wiek 50 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 1720151
Powodzenia kolego,trzymaj się konsekwentnie a osiągniesz cel

treningi,suplementacja,odblokowanie [email protected]

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2537 Napisanych postów 29969 Wiek 44 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 200205
powodzenia,ciśnij-niech zdrowie dopisze

jak na młody wiek wydaje się że jesteś 'ogarnięty' i wiesz co robisz

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 264 Napisanych postów 3367 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 18896
Panowie, bardzo dziękuję za motywacyjne "kopniaki" w kościsty tyłek! :) Teraz nie pozostaje mi nic, tylko kontynuować walkę o lepsze. Od dzisiaj przenosząc jednak notatki z czerwonego zeszytu - tutaj.

No właśnie tak się ciągle zastanawiam nad tym planem. Z jednej strony i tak uważam, że dużym sukcesem było odważenie się podjęcia tak radykalnych zmian, jak wejście na IF, dość ciężkie treningi na czczo i rozdział partii. Wszystko jednak ze względu na chęci podejścia do treningów na poważnie - od teraz mniejszych objętościowo, krótszych, z większym skupieniem na poprawności technicznej, z przewagą wolnych ciężarów itd.
Będę musiał tylko poważnie skupić się na efektywności treningów, bo teraz wychodzi mi po jednym treningu na daną partię w tygodniu. Nic się nie powtarza, także każdy trening to dawanie z siebie 200% możliwości. Później powrót do domu i wrzucanie solidnej szamy.

Jeszcze odnośnie moich odczuć treningowych, bo powinny się tutaj w jakimś stopniu przydać:

NOGI - po odłączeniu ich od treningu z barkami czuję przede wszystkim komfort psychiczny, bo wiem że mogę poświęcić im 100% uwagi przez 1h treningu i nie muszę z niczego rezygnować na rzecz zachowania sił na drugą partię. Od tej zmiany każdy trening czuję wykonany rzetelnie i solidnie. Dobre skupienie, czucie mięśnia i ogólnie na plus.
BARKI - tak samo, jak wyżej. Nigdy w mojej "treningowej karierze" nie czułem tak zrobionych barków, jak po treningu tylko i wyłącznie ich.
BICEPS + TRICEPS - tutaj zostałbym przy połączeniu rąk ze względu na fajną "pompę" po treningu. Raz zaczynałbym od bicepsa, a raz od tricepsa, żeby zastosować jakiś rodzaj urozmaicenia. Ciągle zastanawiam się tylko, czy aby 1x trening tygodniowo będzie odpowiednim bodźcem...
KLATKA + PLECY - połączenie niby ekstremalne, ale u mnie o dziwo całkiem nieźle działa. Nie wiem, czy to dobra oznaka, ale jak zaczynam te treningi od klatki piersiowej, to później bardzo dobrze robi mi się plecy. Czuję je rozgrzane po wyciskaniu na skośnej i później przy wiośle czy ściąganiu drążka do karku dobrze czuję najszersze grzbietu. Dlatego na razie zostaję tutaj przy tym połączeniu. Nie ma tu tak radykalnego pompowania krwi z góry do dołu, jakie było przy połączeniu nóg z barkami, dlatego trening ten może być owocny - tak mi się wydaje.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 89 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 30610
ja sugeruje partie 2 x na tydzień zdecydowanie, ale to tylko moje skromne zdanie :). Domer lepszy zaproponował podział, ale i tak mysle ze w Twoim wypadku otymalne bedzie HBW czy push pull

Zmieniony przez - kabu w dniu 2014-01-08 17:31:51
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 264 Napisanych postów 3367 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 18896
No i pojawia się dylemat. Ale STOP! :)
Nowy plan, eksperymentujemy... Pożyjemy, zobaczymy. Jak nie podziała lepiej, to wrócę do poprzedniego. Szukam nowych dróg, czegoś co zadziała na mój organizm lepiej. Chodzi mi o ruszenie hormonów, danie im kopa do prawidłowego działania.
Pierwszym krokiem była zmiana sposobu jedzenia z typowego, na IF. To dało mi już wiele - przede wszystkim pod względem komfortu ze strony układu pokarmowego i znacznie lepszej wrażliwości na insulinę i tolerancji węglowodanów. To jednak było czynnikiem, dla którego postanowiłem zmienić plan treningowy, bo ze względu na treningi wykonywane na czczo połączenie barków i nóg nierzadko okazywało się po prostu 'hardkorowe' i robienie drugiej partii często było na totalnym wyczerpaniu i po łebkach - a nie o to w tym wszystkim chodzi. Tak więc jak będzie teraz - zobaczymy :)

PS -> zapomniałem dodać, że ze względu na "fach" jaki obecnie wykonuję ( tj. gastronomia, gotowanie, tworzenie przepisów itd. ) zdarza mi się jeść na mieście. (czyt. prawie codziennie 1x dziennie i nie są to śmieci. Odwiedzam różne lokale) Tego posiłku zazwyczaj nie notuję w bilansie i traktuję go jako pewnego rodzaju "cheat". Do ogólnego, dziennego bilansu nie wliczam wtedy na oko jakichś 500/600kcal. To tak dla psychicznego odprężenia - a, że ma to miejsce codziennie? No i co - po to się między innymi żyje
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 89 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 30610
myślę, że z Twoją wagą to te 500 kcal na pewno Ci nie zaszkodzi :)

Zmieniony przez - kabu w dniu 2014-01-08 20:38:34
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 264 Napisanych postów 3367 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 18896
Absolutnie nie zaszkodzi, wtedy po prostu pomijam ten posiłek w notatkach i staram się komponować resztę menu oscylując w granicach pozwalających na jakościowe przybieranie na wadze :)
...
Napisał(a)
Saida MMA Coach
Ekspert
Szacuny 119 Napisanych postów 28242 Wiek 37 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 125433
Powodzenia

Nie ukrywam, że fajnie się zmieniło Twoje podejście do diety i treningów (pamiętam poczatki )
Poza tym licze na parę ciekawych przepisów w stosownym do tego temacie w tym dziale

Feel the pain and do it anyway...

Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 323 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 14932
Czyli się zdecydowałeś. Pozostaje życzyć powodzenia. Od połowy lutego będę śledził na bieżąco, bo póki co terminarz napięty, choć oczywiście będę wpadał w miarę możności.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

IF - parę pytań

Następny temat

Redukcja z if

Shoty
Polecane artykuły