Szacuny
0
Napisanych postów
95
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2832
Szczerze mówiąc to z tym ciężarem robię od jakiś 3 tygodni - wcześniej było to 8 kg na stronę. Nie mam parcia na zwiększanie ciężaru byle do przodu - staram się robić każde ćwiczenie dokładnie więc nie są to żadne rozpiętko-wyciskania tylko rozpiętki (z lekko zgiętymi rękami w łokciach). W ogóle zamierzam zaprzestać wyciskań ze sztangą bo słabo to czuję i zamierzam wyciskać hantle. Naprawdę jak robię rozpietki to wtedy dopiero czuję jak chce tą klatkę rozerwać na boki. Skok ciężaru jest jednak wymuszony tym, że taki jest przeskok ciężaru hantli na siłowni (nie ma pośrednich) więc tymi będę zapewne długo ćwiczył. Wcześniej zamaist sztangi wyciskałem hantle i chyba mocnjej czułem pracę mięśni.
Miód jest dla mięczaków - prawdziwi twardziele żują pszczoły.
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2832
biorąc pod uwagę, że ćwiczę 4ty miesiąc to wielu ćwiczeń jeszcze się uczę jeśli chodzi o technikę - stąd może brak czucia przy wyciskaniu sztangi - może gdzieś robię błąd...zawsze w wyciskaniu sztangi miałem słabe efekty :) jeśli chodzi o ciężar.
Miód jest dla mięczaków - prawdziwi twardziele żują pszczoły.
Szacuny
518
Napisanych postów
10132
Wiek
52 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
68495
Ja nie lubiłem nigdy wyciskania sztangi na płaskiej ławce, martwego ciągu i przysiadów. W wyciskaniu "przeszkadzały" mi długie ręce. W mc i przysiadach "problemem" był wzrost. A generalnie sprowadzało się to do zależności technika - ciężar. Skoro nie potrafiłem podnieść jakiegoś ciężaru technicznie, to krzywiłem się i szukałem pretekstów żeby nie robić tych trzech najważniejszych ćwiczeń ze sztangą. Trzeba było zejść z ciężarem i uczyć się techniki, ale do tego dorosłem po jakimś czasie dopiero.
Jeżeli nie lubisz jakiegoś ćwiczenia, to staraj się je robić minimum raz w tygodniu z maksymalnym skupieniem na technice bez zwracania uwagi na ciężar i bez oczekiwania na "efekty". Taki rytuał pokory. Poćwiczysz silną wolę, a przy okazji stracisz argument, że "nie czujesz ćwiczenia"
Miałem tak z tureckim wstawaniem. Teraz już je lubię i czuję. Ale niech doradzają Ci chłopaki obeznani z tematem sztang, hantli, maszyn. Ja już od dawna tak nie trenuję
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2832
Dzisiejsze jedzenie w obrazku ...co do tych moich 2100 kcal to nigdy nie trzymam się sztywno (tak jak dzisiaj) i czasem jest to nawet 2300 - zdaję sobie sprawę, że jest to deficyt i mogę przekroczyć w granicach normy...najgorsze, że dla mnie to i tak raczej dużo jedzenia :) i czasem ostatni posiłek wbijam na siłe - dziś jeszcze muszę wbić 125g twarogu.
Suplementy dziś:
1. Kreatyna Activlab 5g
2. BCAA Xtra Activlab 20g
3. Vigor PLUS dla aktywnych 2 tab.
4. Omega 3 Forte 2 tab.
Jako, że z bilansu białko wyszło dobrze - odżywkę sobie darowałem.
Miód jest dla mięczaków - prawdziwi twardziele żują pszczoły.
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2832
to pieczywo chrupkie jest w zastępstwie swojskiego domowego chlebka, którego niestety zabrakło...da się jakoś edytować posty, żeby nie tłuc jednego pod drugim?
Miód jest dla mięczaków - prawdziwi twardziele żują pszczoły.