Pistolet - szczerze? Lepiej byłoby płynnie, i dla stawów i dla mięśni.
Trening bez nóg, to jak seks bez orgazmu.
Ilość wyświetleń tematu: 45773
Trening bez nóg, to jak seks bez orgazmu.
cokolwiek, aby zrobić te 5s*5p podchwytu.
ale zrezygnowała.
ws*ćwiczenie = alternatywa, bo drążka nie miałem, więc trzeba było coś zrobić na dane partie
czasowo widze, że troche się schodzi taki trening
- Lubię się rozciągać
, ale wtedy nie było czasu, bo poszliśmy pozwiedzać okolicy i 'szybko-szybko' i tak się cieszę, że tego treningu nie odpuściłem.
)
. Bułgary poszły gładko. Żuraw 2 pierwsze serie z oporem, a potem poszło spoko, a problem pojawił się przy podciąganiu, ostatnią serię nawet nie zaliczyłem, bo to raptem było 1 powtórzenie i to jeszcze z taką padaką, także przesadziłem tym razem, ale trening ogólnie pozytywny.
. W Headstand shoulders opuszczam już nogi do samej ziemi, może nie w każdym powtórzeniu, ale widzę progres.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły