Łydki, to bardzo specyficzna "partia mięśniowa". Mam kolegów, którzy latami kombinowali z różnymi rodzajami treningów i pomimo dużego zaangażowania efekty zwykle nie były zadowalające. Wg. mnie genetyka ma tu pierwszorzędne znaczenie i jestem w sumie tego przykładem. Mój ś.p. ojciec nigdy nie ćwiczył siłowo, grał za to w liceum dużo w piłkę nożną. Pomimo ogólnie dość szczupłej budowy ciała jego łydki były zawsze imponujące (jak dwie patelnie), nawet kiedy już był sporo po czterdziestce. Kilkanaście lat temu miałem wypadek i operację usunięcia około 30% powierzchni stawu skokowego w prawej nodze. Od tego czasu żyję z bólem i mam ten staw częściowo sztywny (często zwyczajnie kuleję). Dodatkowo kilka lat temu ujawniła mi się wada separatora żylnego w nodze lewej co skutkuje problemami z krążeniem i tendencją do żylaków na tym podudziu. Te dwie "kontuzje" owocują tym, że nogi trenuję bardzo rzadko - może ze 2-3 razy w miesiącu... Czasem też zwyczajnie rezygnuję z zaplanowanych treningów nóg bo czuję, że oznaczałyby one ból i problemy z chodzeniem przez kilka dni. Tak na prawdę nie jestem w stanie robić przysiadów (trenuję tylko na "prasie"), a łydki ćwiczę teraz praktycznie tylko poprzez wspięcia na palce z własnym ciężarem ciała. Jest to w sumie dosłownie kilka serii wspięć na jednej nodze po 20-30 powtórzeń, 2-3 razy na miesiąc. Pomimo tych ograniczeń i tak skąpych treningów geny odziedziczone po ojcu "działają" i pozwalają mi utrzymać mięśnie łydek na dość dobrym poziomie - obecne obwody: prawa-rozyebany staw ma 51cm, lewa-rozyebana żyła 53cm. Myślę, że nawet teraz przy trochę większym zaangażowaniu mógłbym spróbować dobić do 55cm. i jestem pewien, że jest to możliwe tylko i wyłącznie dzięki odziedziczonym predyspozycjom do rozwoju akurat mięśni łydek. Co dokładnie decyduje, że akurat u mnie łydki zawsze rosły bez żadnego problemu nie wiem. Rozwijały się nawet wtedy, gdy robiłem treningi nóg na "odwal się" i rosły szybciej niż obwody ramion. U mnie wygląda to wręcz tak, że to obwodem "w bicku" muszę gonić za obwodem łydki...
1%-er

