Heh brak stresów. Całą ja to jeden ogromny stres. Ja cebuli unikam, ale jakoś nie zaobserwowałam żeby na mnie żle działała. U mnie problem polega na tym że cięzko mi stwierdzić co mi szkodzi bo bo mam reakcje po wszystkim. Teraz umieram po zażyciu tego środka przeczyszczającego co mi lekarz przepisał
Umówiłam się na wizytę do gastrologa ale taki gburowaty był przez telefon że aż się boje co to będzie. To co powiem zabrzmi szokująco ale ja najlepiej się czułam po zwykłym pszennym chlebie czy bułkach. Problemy zaczęły się kiedy zaczełam jeść zdrowo co jest przecież absurdalne. Jak się złamię i zjem kromkę chleba z dżemem domowej roboty (co jest przecież zakazane) to nic mi nie jest. Zupełnie jakby brak chemii i konserwanów w mojej diecie mi szkodził. A to dzisiejsza miska, brzuch tak mnie boli że nic nie zjem.

Umówiłam się na wizytę do gastrologa ale taki gburowaty był przez telefon że aż się boje co to będzie. To co powiem zabrzmi szokująco ale ja najlepiej się czułam po zwykłym pszennym chlebie czy bułkach. Problemy zaczęły się kiedy zaczełam jeść zdrowo co jest przecież absurdalne. Jak się złamię i zjem kromkę chleba z dżemem domowej roboty (co jest przecież zakazane) to nic mi nie jest. Zupełnie jakby brak chemii i konserwanów w mojej diecie mi szkodził. A to dzisiejsza miska, brzuch tak mnie boli że nic nie zjem.

Miałam też trening bo wczoraj nie miałam zupełnie ani jak ani gdzie ani kiedy. Co do brzucha to znów zaparcia, co mnie trochę przeraża bo od czwartku biore to coś na przeczyszczenie a to kurka wodna jakoś niewiele mi daje poza tym że mam straszne gazy. To jest Lactulosum, taki syrop co w sumie i dzieci mogą pić. Wizytę u gastrologa mam 15 października i zobaczymy czy może coś zaradzi.