Dzienne zapotrzebowanie wychodzi około 2950 po ostatnich obserwacjach , chcąc przybrać na masię wiadomo że zalanie się zawsze wraz z masą przyjdzie ale od czego jest redukcja .Narazie bilans kaloryczny chciałbym aby był o 400 większy od normy i zobaczyć jak organimz zareaguje. W planie który zamieściłem o jakieś 14g tłuszczu za dużo i białka o jakieś 30g za mało . Kierowałem się kilkoma tematami podwieszonymi i chciałem żebyście ocenili czy moje rozumowanie chociaż w 50% jest dobre . Dodam iż jestem ekto z małą nutką mezo( stosunkowo szerokie barki w porównaniu do reszty ciała) .Ostatnie dwa posiłki coś nie bardzo mi podchodzą i myślałem nad zamienieniem jednego jakimś szejkiem proteinowym oczywiście nie codziennie .


Krzysztof Piekarz