SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Agnese- zatrzymać na zawsze stan obecny :-)

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 147636

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
SOBOTA (27 LIPCA 2013)
JEDZONKO CHWILOWO LICZONE
BTW ok. 130/80/155, MISKA BEZGLUTENOWA





NAPOJE: przefiltrowana woda, kombucha robiona na herbacie zielonej z pigwą
POZA MISKĄ: pomidory, czosnek, cebula, cały brokuł gotowany

* Kaszka kukurydziana tylko wyjątkowo dzisiaj gościła w moim menu. Robiłam porządki i ją znalazłam, więc postanowiłam coś zjeść innego na śniadanie dla odmiany. U mnie standard to inne kasze, płatki owsiane, quinoa itp.

TRENING



Bardzo delikatne zakwasy na łydkach.

Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-29 10:19:25

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
NIEDZIELA (28 LIPCA 2013)
JEDZONKO CHWILOWO LICZONE
BTW ok. 130/80/155, MISKA BEZGLUTENOWA




Tyle miałam ułożonej miski z uwagi na wieczorną imprezkę, przy okazji której miał zostać oblany m.in. mój awans na nauczyciela mianowanego.

Do miski trzeba dodać jedzonko z imprezki. Teściowie zrobili tzw. kociołek po cabańsku (kapusta, ziemniaki, marchewka, boczek, kiełbasa itp.) i każdy dostał małą porcję, bo trzeba było obdzielić aż 13 głów. Myślę, że dziennego limitu ww raczej nie przekroczyłam. Za to na bank został przekroczony tłuszcz: niby miałam odważoną porcję karkówki, ale skusiłam się na więcej no i ten boczek i kiełbasa z kociołka...i już w nocy przed snem mnie naszło na orzechy. Za to winka wypiłam tylko lampkę

NAPOJE: lampka wina czerwonego półwytrawnego, przefiltrowana woda, kombucha robiona na herbacie zielonej z pigwą
POZA MISKĄ: mnóstwo fasolki szparagowej "Mamut", rzodkiewka, pomidory, czosnek, cebula, kapusta

TRENING



Obwód robiłam w ogrodzie, niby w półcieniu, ale i tak upalnie było. Po zakończeniu ubranie się do mnie dosłownie przylepiło.

Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-29 10:49:22

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
PONIEDZIAŁEK (29 LIPCA 2013)
JEDZONKO CHWILOWO LICZONE
BTW ok. 130/80/155, MISKA BEZGLUTENOWA



NAPOJE: przefiltrowana woda, kombucha robiona na herbacie zielonej z pigwą
POZA MISKĄ: pomidory, czosnek, cebula, cały brokuł gotowany, fasolka szparagowa "Mamut", mnóstwo rzodkiewki

Chyba przez ten upał (36 stopni) u nas nie byłam w ogóle głodna jak zresztą widać po godzinach posiłków. No, ale miskę trzeba trzymać, więc zjadłam tyle, ile trzeba było. Myślałam, że zgłodnieję po treningu, ale nic z tego.

DZIWNE

Zauważyłam, że w niektóre dni po pierwszym posiłku mam taki podobny objaw jakby zjazdu glikemicznego, jaki miałam po zjedzeniu kaszy jaglanej na końcu odwadniania. Tj. robi mi się strasznie gorąco..z twarzy zaczynają mi spływać krople potu...muszę się ratować chusteczkami. Raczej to nie jest związane z temperaturą na zewnątrz, bo nieraz było mi chłodno i zaczynałam śniadanie jeść w szlafroku, a skończyć już musiałam bez
Czy jest to możliwe, że czasem zjadam za dużo na śniadanie? Zwykle działo się to, gdy miałam 100 g owsianych albo jakiejś kaszy + oczywiście jaja, mnóstwo cebuli..rzodkiewki..ale ja uwielbiam mieć taką dużą michę na śniadanko
W sumie to się tym za bardzo nie przejmuję, ale uznałam takie coś za dziwne, więc postanowiłam napisać.

TRENING



Chyba najgorętszy dzień lata był...ćwiczyłam w pokoju z wiatrakiem, ale i tak po treningu na żadne aero, a tym bardziej interwały nie miałam ochoty. Na rozgrzewce czułam łydki.

Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-30 09:49:43

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
WTOREK(30 LIPCA 2013)
JEDZONKO CHWILOWO LICZONE
BTW ok. 130/80/155, MISKA BEZGLUTENOWA



NAPOJE: przefiltrowana woda z miętą i cytryną, kombucha robiona na herbacie zielonej z pigwą
POZA MISKĄ: pomidory, cebula,duża kalarepa, pół brokuła gotowanego, fasolka szparagowa "Mamut", rzodkiewka

+ wieczorem skusiłam się na porcję sałatki od mamy: głównie pomidory i sałata + ser feta (ledwo go zauważyłam) + jogurt (też niedużo)

Ciasto soczewicowe mi smakowało o wiele bardziej niż wcześniejsza pasta z ciecierzycy. Chyba po prostu strączki na słodko mi nie pasują. Jakbym nie dała stewii pewnie byłoby ok.

TRENING



Podejrzewam, że ten obwód miał w założeniu być bez obciążenia, ale wzięłam sobie mini obciążenia do niektórych ćwiczeń, żeby jakiś progres był. Wejście bokiem na podwyższenie z wymachem nogi do tyłu robiłam tym razem wchodząc na fotel, więc było znacznie wyżej niż ostatnio (koło zapasowe do samochodu). Marsz z gumą działa dobrze na pupę...przyłożyłam rękę i czułam jak się napina, więc chyba dobrze to robię.

Zakwasy po treningu poniedziałkowym narastają. Coraz bardziej czuję tylnią część ud.

Martucca, Saida, Lucyferka dzięki za krytykę
Trochę mnie sprowadziłyście do pionu. A z tym doradzaniem to nie chciałam źle, tylko pomóc, no ale wygląda na to, że moja wiedza jeszcze jest zbyt mała Obiecuję koniec spamu. Słowo Agnese

Kurcze...nie wiedziałam, że da się moje ciało jeszcze ulepszyć Myślałam, że to, co widać na fotach pokonkursowych to jest maks i że bardziej już mnie, jako gruszki uformować się nie da. Zresztą były sugestie, że już koniec redukcji..no bo chyba powinien być koniec ...zadałam gdzieś nieśmiało pytanie o masę, ale w sumie nikt mi tego nie zasugerował. Pomyślałam sobie, że muszę teraz po prostu za wszelką cenę utrzymać to, co osiągnęłam, a że nie dostałam żadnych zaleceń wzięłam pierwszy trening, który mi wpadł w oko...wzięłam rozkład BTW z jednego etapu konkursu i tak jadę sobie dalej....Pamiętając, żeby nie zadawać miliona pytań tylko działać samej nie pytam i zakładam, że jak nikt nie krytykuje to wszystko robię dobrze

Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-31 11:53:15

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Saida MMA Coach
Ekspert
Szacuny 118 Napisanych postów 28242 Wiek 37 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 125433
Laska, a co, pracowanie nad ciałem to tylko redukcja?

Feel the pain and do it anyway...

Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
No jasne, że nie tylko redukcja (to wiem ), ale jak zapytałam gdzieś nieśmiało o masę (chyba w głównym wątku konkursowym, bo tam mogłyśmy pisać, co do naszych oczekiwań i pomysłów na przyszłość) to w sumie nikt mi nic nie napisał i jakoś tak sama stwierdziłam, że masa to pewnie tylko dla genetycznych chudzinek, a nie dla mnie gruszki ze skłonnością do tycia w udach. Dzienników redukcyjnych jest dużo, a z tych "masowych" to za każdym razem, jak jakiś znalazłam to napotykałam bardzo szczupłe, a czasem nawet wychudzone laski - ostatnio np. taką, która nie ma pupy i jej marzeniem było mieć taką pupę w cm, jaką ja miałam kiedyś
Jeśli jednak "masa" jest dla mnie...albo cokolwiek innego co mi zaproponujecie (rekompozycja? czy może jeszcze coś innego istnieje, o czym nie wiem..hmm..rzeźbę niechcący przez część konkursu robiłam) to jestem oczywiście otwarta na propozycje Mogą być też linki to chętnie poczytam, żeby się dokształcić.


Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-31 13:28:38

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 73 Napisanych postów 26831 Wiek 21 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 283202
Jesteś tu długo, a nie chyba praktycznie w ogóle nie czytasz... Zadajesz 1000 pytań, a sama nie próbujesz nic wyszperać. Saida, Viki - przegrzeb ich dzienniki - one lecą w systemie masa/redukcja (w mega uproszczeniu).
Opieranie swojej wiedzy na dziennikach dziewczyn, ktore są w dziale jakiś tydzień, to chyba słaba opcja

Zmieniony przez - Ruda_29 w dniu 2013-07-31 13:33:34

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
Oj tu się mylisz, bo czytam baaaaardzo dużo..nie tylko nowe dzienniki. Zwłaszcza teraz w okresie wakacji, kiedy czasu mam aż za dużo. Tak się składa, że mój obecny trening wzięłam z dziennika Saidy(przyznaję, że jeszcze nie doczytałam do końca), więc może idę w dobrym kierunku...Na dziennik Vicky się też natknęłam, ale tak pobieżnie przejrzałam jedynie, bo na wstępie w celach nie pisało, że robi masę. Zgłębię go szczegółowo w najbliższym czasie No, ale rozkładu BTW raczej ani od Saidy ani od Vicky nie zgapię, bo jestem dużo niższa. Swój obecny oparłam po prostu na tym, co miałam konkursowo, z tym, że bez rotacji.

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 73 Napisanych postów 26831 Wiek 21 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 283202
I co w związku z tym, że wzięłaś go z dziennika Saidy? Cytują Łonę "To nic nie znaczy, to o niczym nie świadczy". To, że u niej trening dał świetne efekty nie znaczy, że da u Ciebie, bo dzieli Was ogromna przepaść doświadczenia i umiejętności słuchania/odczytywania znaków własnego ciała.

Wnioskując z powyższych wpisów, to nie masz podstawowej wiedzy, czym jest "robienie masy", skoro przypisujesz to "chudzinkom".

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 41 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35096
Ruda_29
To, że u niej trening dał świetne efekty nie znaczy, że da u Ciebie, bo dzieli Was ogromna przepaść doświadczenia i umiejętności słuchania/odczytywania znaków własnego ciała.


No właśnie...i z tym się w 100% zgadzam i dlatego potrzebuję chociaż delikatnego nakierowania na właściwą drogę! Tak samo, jak z tym, że o masie mam zerową wiedzę Przeczytałam większość artykułów z regulaminu, ale na typowy art o masie się nie natknęłam. Gdzieś widziałam wpis, że trening na masie praktycznie nie różni się od treningu na redukcji..i wiem, że na masie trzeba więcej jeść (ile więcej dla mnie? nie mam pojęcia). Przyznaję otwarcie, że moja wiedza ogranicza się do redukcji. Jestem totalnie zielona w nieredukcyjnych tematach.
W sumie po tym, co napisałaś mam mętlik w głowie trochę...skoro nie ma pewności, że trening wzięty z czyjegoś dziennika da efekty, to czemu ma służyć moje dalsze studiowanie tego dziennika? Oczywiście doczytam, ile się da. No chyba, że mam przetestować wybrany trening...jakby nie zadziałał to jakiś inny może z innego dziennika i tak dalej do skutku...

Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-31 17:37:57

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Trening 17-latek (piłka nożna)

Następny temat

roczny zapas

electro
Polecane artykuły