DT, 25.05.2013 Siłownia, trening B
Rozgrzewka: 6 minut trucht + rozciąganie
Trening właściwy: 45 minut
Aero po: brak
Rozciąganie: 10 minut
Ćwiczyło się ciężko, w takim sensie, że zmagałam się z ciężarami. I po raz pierwszy zdarzyło mi się, że stękałam przy ćwiczeniu, a dokładnie przy snatchu, żeby wzbić tę hantlę do góry. Bardzo fajne ćwiczenie. Bardzo.
Brzuszek też płonął dzisiaj.
I mam takie pytanie: brzuszki robimy z ugiętymi nogami, czy położonymi na ziemi? Czy to bez znaczenia? Muszę jednak przyjrzeć się tym brzuszkom bocznym bo wydaje mi się, że za bardzo polegam na tej ręce położonej na ziemi.
Miska.
- wczoraj niestety popłynęłam z alkoholem.
- zrobiliśmy swój pierwszy domowy majonez, jakie to łatwe - a jakie smaczne!
- pierwszy raz robiłam krewetki, bardzo smaczne. Chyba zacznę je częściej wprowadzać do jadłospisu.
- A! i robiłam dzisiaj lody, dwie wersje: jedna na bananie, druga twarogowa. Z banana są przepyszne. Twarogowe będę dopiero testować.
Chciałabym również prosić o poradę, zauważyłam, że w miejscu zaznaczonym na obrazku mam dużo skóry, w sensie około 2-3 razy więcej niż na brzuchu niżej. chodzi o to, że jak np. się pochylam to ta skóra zwisa sobie bezwiednie. Nie mam pojęcia jak się tego pozbyć, jakie ćwiczenia mogłyby pomóc. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie ma czegoś takiego jak miejscowe
odchudzanie.
Zmieniony przez - liqierek w dniu 2013-05-25 19:24:22