Jestem 35-letnią mamuśką z dużą nadwagą, która nie potrafi wrócić do racjonalnego odżywiania się i zmobilizować się do rozpoczęcia jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Po ostatniej ciąży mam jeszcze +20 kg czystego tłuszczu, a już wcześniej miałam nadprogramowe sadełko przy braku mięśni (wielokrotne stosowanie diet odchudzających i brak ćwiczeń).
Trafiłam na to Forum z polecenia. Sama nie potrafię skomponować żadnej sensownej diety, nie znam się też na treningach. Nie lubię wysiłku fizycznego, ale dojrzałam do etapu zmian. Mam fatalną kondycję, ciągle chce mi się spać i brakuje mi energii życiowej oraz radości. Muszę to zmienić. Nie oczekuję cudów, ale chciałabym zacząć zdrowo się odżywiać i poprawić ogólną kondycję oraz swój wygląd. Pozbyć się nadwagi i nie wyglądać jak balon z którego zeszło powietrze.
Bardzo proszę o pomoc w ułożeniu diety oraz treningu (na razie domowego; aktualnie doleczam nogę skręconą 11 dni temu w stawie skokowym).
Zbieram się też na odwagę, żeby zrobić sobie zdjęcia i tu wstawić.
Wiek: 35 lat
Waga: 87 kg
Wzrost: 172 cm
Obwód w biuście(1): 106 cm
Obwód pod biustem: 89 cm
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 103 cm
Obwód na wysokości pępka: 107 cm
Obwód bioder (3): 109 cm
Obwód uda w najszerszym miejscu: 69 cm
Obwód łydki: 43 cm
W którym miejscu najszybciej tyjesz: brzuch, nogi
W którym miejscu najszybciej chudniesz: twarz, biust, ręce
Uprawiany sport lub inne formy aktywności (jak często): żaden
Co lubisz jeść na śniadanie: musli, pieczywo, owoce, czekolada, kawa z mlekiem i cukrem, biały ser
Co lubisz jeść na obiad: makaron, mięso gotowane, naleśniki, spaghetti, pierogi
Co jako przekąskę: owoce, słodycze, jogurty, bakalie, lody
Co jako deser: owoce, słodycze, jogurty, bakalie, lody
Ograniczenia żywieniowe: śledzie, bigos, kaszanka, flaki
Stan zdrowia: ogólnie dobry, skolioza (nie konsultowana z lekarzem) i skłonność do lekkich kontuzji
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: nie
czy rodziłaś: tak, 2 razy
Preferowane formy aktywności fizycznej: spacer, ćwiczenia aerobowe, basen
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : żadne
Stosowane wcześniej diety : niskokaloryczne 1000-1200 kcal, South Beach
Jestem pod ogromnym wrażeniem wiedzy i zmian jakie osiągają Forumowiczki i zgłaszam gotowość do całkowitego podporządkowania się.
Pozdrawiam serdecznie,
Pilar
Krzysztof Piekarz
, w regulaminie są linki do treningów domowych. Jeśli nie dostałaś takiego zalecenia, to warzyw nie wliczasz do bilansu - oprócz korzeniowych i strączków - to wszystko jest w regulaminie.


. Zdjęć jeszcze nie zrobiłam, ale będą. Nie jest łatwo spojrzeć prawdzie w oczy :(.
i nie oczekuję od siebie, że nigdy więcej nie wezmę słodyczy do ust. Chciałabym jednak bardzo, bardzo, bardzo to ograniczyć i żeby takie akcje zdarzały się incydentalnie, a nie były podstawą mojej diety. Niestety od zawsze jestem łakomczuchem i mam bardzo silną wolę w kwestii słodyczy - robi ze mną co chce :(. Tak jak pisałam wcześniej - dojrzałam do zmian i nie oczekuję cudów. Chciałabym raz na zawsze nauczyć się zdrowych nawyków żywieniowych i wprowadzić w swoje życie jakąkolwiek kulturę fizyczną.
