Szacuny
0
Napisanych postów
131
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1770
Panie Dawidzie ciekaw jestem co sądzi Pan o właczeniu do diety podczas redukcji ziemniaków? Czy można spokojnie stosować 3-4 razy w tyg.? Wrzucałbym zmiemniaki przed lub po treningu- wydaje mi się, że wtedy jest najwieksze zapotrzebowanie na węglowodany. Gotowałbym je na parze, bądź piekł w piekarniku na pergaminie, bez dodatku tłuszczu. Czy są jakieś przeciwwskazania?
Szacuny
14
Napisanych postów
3624
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
25684
Panowie właśnie jestem w drodze na lotnisko, dzisiaj po południu bedę już w Koloni a od jutra będzie mnie można spotkać na stoisku Treca.Zapraszam wszystkich,którzy wybierają się na FIBO żeby wpaść przywitać się, jeśli macie jakieś pytania w sprawie diety,treningu śmiało podbijać.Nawet jeśli nie będziecie mogli mnie znaleźć zapytajcie o mnie kogoś przy stoisku Treca.
Amator66 myślę,że jeśli nie przygotowujesz się do zawodów to spokojnie możesz ze dwa razy w tygodniu dać pieczonego ziemniaka przed treningiem najcieższych parti, tj. przed nogami i plecami. Na pewno ziemniaki dają dużo większego powera na treningach niż np. ryż ale wiadomo na redukcji nie należy z nimi przesadzać bo indeks glikemiczny mają dużo wyższy niż np. ryż brązowy
Szacuny
14
Napisanych postów
3624
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
25684
Hej,
Pierwszy dzień FIBO pełen wrażeń już za nami, na wstępie chciałbym podziękować wszystkim,którzy odwiedzili dzisiaj nasze stoisko Treca.
Miło było Was tam zobaczyć!!
Co prawda prawdziwy najazd spodziewany jest w sobote, niedziele ale już dzisiaj było sporo osób na targach.
W tym roku po pierwszy FIBO, zorganizowane zostało w Koloni,ogromny kompleks hal, ile jest ich dokładnie nie wiem, dzisiaj dokładnie przeszedłem zaledwie dwie.
Na hali nr.1 znajduje się stanowisko TRECA i muszę Wam powiedzieć,że staneliśmy znowu na wysokości zadania!!Na mnie zrobiło ono ogromne wrażenie, jest po prostu mega!!Zresztą co nieco możecie zobaczyć na zdjęciach i filmiku z pokazu.
Ja pierwszy raz jestem na FIBO w okresie budowy masy mięśniowej, dlatego tych których przyzwyczaiłem do ostrej i pociętej sylwetki pewnie rozczaruję ale myślę że mimo wszystko masa jest dość dobrej jakości no i pokaz na prawdę fajny.
Ogólnie bardzo fajny dzień,choć 4 pokazy dosyć mocno mnie zmęczyły to znalazłem jeszcze czas po powrocie do hotelu na trening nóg w towarzystwie Michała Karmowskiego.
Tak się złożyło że fenomenalnie wyposażoną siłownię mamy dosłownie w odległości kilkuset metrów od hotelu więc grzechem byłoby nie skorzystać.Zresztą Michał nie miał wyjścia,jest na tydzień przed zawodami i trening musiał zrobić więc postanowiłem mu towarzyszyć ale tak jak mówiłem siłownia jest wyposażona w najwyższej jakości sprzęt więc trening był prawdziwą przyjemnością.
Michał rozmiarem swoich nóg ogólnie rzecz mówiąc wzbudził spore zainteresowanie wśród miejscowych, ale faktycznie kopyta Michał ma pierwsza klasa!!
No nic jutro kolejny dzień na FIBO, miejmy nadzieję że conajmniej tak udany jak ten dzisiejszy.
Pozdrowienia z Koloni!!!