hm....jakby to ująć...coby nikogo nie urazić

Trenio z piekla rodem - nie zrobiłam 4 powtórzeń.

, bo ległam. Dzisiaj wogóle miałam jakiś słabszy dzień - kompletny brak siły.
Ćwiczenia bardzo mi sie mimo wszystko podobaja, choć na pewno będą mi łzy ciekły po obolałym tyłku.I na pewno nie będę ich robiła po nukach.....nigdy więcej
Trenio na pupkę dzień 1/1 tydz.
1. Wymachy ugiętą nogą w klęku z gumą 4x15
15/15/10 - zielona
2. Kombinacja: przysiad do
RDL na podwyższeniach (hantla) 4x15
15x6kg/15x6kg/10x6kg
3. Przysiad plie 4x 15
15x6kg/10x6kg/8x6kg
4. Wejście na ławkę + przeniesienie nogi w przód, 4x max; docelowo 4x20
15/10/8
5. Przyciąganie gumy spomiędzy nóg 4x 20
15/13/10 - niebieska
1. Zgapiłam u Arphiel jak wykombinowała te wymachy i zrobiłam tak samo, ale troche się cykałam, że zaryję twarzą o elemnt wystający do montażu modlitewnika. Nastepnym razem gumę przymocuje z drugiej strony. Ćwiczyło się fajnie, będę próbowała jednak wziąć gume niebieską.
2. O matko, co ja się nakombinowałam z liczeniem i pilnowaniem spiętego tyłka i wciągniętego brzucha

Na razie zapoznawczo wzięłam 6kg, ale następnym razem dołożę.
3. Przy przysiadzie plie hantlę trzymałam równolegle do podłogi, bo tłukłam gryfem o podłogę.
Można tak?
4.wejście na ławkę....hm...niestety Marta, ale odbijałam się od podłogi, bo sama siebie tak bym nie podniosła. Oczywiście będę się starała jak najmniej odbijać a bardziej podnosic na nodze.Ćwiczenie koszmar - właśnie przez to podnoszenie.
5.Guma niebieska, to mnie wykończyło do końca

Bałam sie też o drzwi, bo jakoś dziwnie trzeszczały
Generalnie jak napisałm na początku, ćwiczenia są fajne choc bardzo bolesne. I wcale nie jest taki szybki, albo ja wolna....
micha
węgli jest więcej bo jet jeszcze sałatka z marchewki, papryki, szypioru, ale ponieważ nie ja ja robiłam to nietety nie znam wagi tych produktów.
Zmieniony przez - chanula w dniu 2013-01-07 21:59:37
Zmieniony przez - chanula w dniu 2013-01-07 22:01:45