zdarza mi się powtarzać, ale jakbyś czytał te posty to byś wiedział, że są o czymś innym.. Moja sprawa, że się emocjonuje, nie emocjonował bym się tak gdyby na forum nie było psychofaństwa JDSa i twierdzenie, że Cain jest BEZ SZANS jakby to był jakiś Morecraft czy De Fries..
Coś czuję, że nie tylko ja jestem zdania, że walka JDS vs. Cain > Miller vs. Lauzon, ale 2 walki zaj**iste!
a co do cardio to już napisałem, że nie dziwię się wgl, że tak się szybko zajechali, Cain zajechał się aczkolwiek nie było widać po nim tego z twarzy i z tego jak się ruszał w stójce, było widać, bo coraz słabszym uderzeniu, kontroli w klinczu i obaleniach
Zmieniony przez - Steven0 w dniu 2012-12-30 09:32:44
Coś czuję, że nie tylko ja jestem zdania, że walka JDS vs. Cain > Miller vs. Lauzon, ale 2 walki zaj**iste!
a co do cardio to już napisałem, że nie dziwię się wgl, że tak się szybko zajechali, Cain zajechał się aczkolwiek nie było widać po nim tego z twarzy i z tego jak się ruszał w stójce, było widać, bo coraz słabszym uderzeniu, kontroli w klinczu i obaleniach
Zmieniony przez - Steven0 w dniu 2012-12-30 09:32:44
NARA
Wlasnie skonczylem ogladac na OS. Cain po prostu zameczyl JDSa hehe i jak tak sobie ogladalem ta walke to tylko myslalem jak to bedzie jak Overeem im obu zafunduje