W artykule naświetlę pokrótce skąd wziął się problem dopingu w sporcie, opiszę cyrk związany z podnoszeniem ciężarów, w końcu przybliżę kwestie związane z paszportem biologicznym oraz androgenami u pań.

Skąd wziął się problem dopingu?

Problem dopingu wśród pań rozkwitł tak naprawdę dopiero w ostatnich kilkudziesięciu latach, gdy zaczęło się opłacać ryzykować zdrowie i życie dla pieniędzy. Rozkwit nielegalnego wspomagania farmakologicznego nierozerwalnie jest związany z reaktywacją idei igrzysk olimpijskich, z popularyzacją kolarstwa, boksu, MMA oraz z modą na posiadanie zgrabnej, umięśnionej sylwetki (oczywiście niebagatelną rolę odegrało pojawienie się nowych, licznych sposobów dopingu, takich jak SAA, które są dostępne od lat 50’ XX wieku, rhGH pojawił się w latach 80’ XX wieku, beta-mimetyki lata 80/90 XX wieku, EPO – lata 90 XX wieku, GHRP – kilka lat temu). Jak zlikwidować doping w sporcie wyczynowym? Tak, da się to zrobić, teoretycznie dość prosto. Wystarczyłoby przestać nagradzać finansowo kolarzy, zawodników MMA, ciężarowców czy bokserów. Wystarczyłoby, aby sportowcy nie mogli występować w reklamach i podpisywać innych kontraktów. Wystarczyłoby przestać finansować najbardziej „skoksowane” dyscypliny sportowe. Wystarczyłoby przestać transmitować i nagłaśniać wydarzenia sportowe, gdzie większość uczestników bierze te czy inne środki dopingujące. W tym momencie skończyłby się problem z dopingiem. Po sterydy oraz inne leki sięgali by tylko sportowcy amatorscy, którzy w większości nie startują w żadnych zawodach (wg badań do 60% z nich nie bierze udziału w żadnej rywalizacji) [9]. Część amatorów biorących udział w zawodach niższego szczebla nadal byłaby „skoksowana”, ale byłoby to zjawisko marginalne w porównaniu do obecnej sytuacji. Oczywiście, to pobożne życzenia. Wszyscy oczekują rekordów świata oraz rywalizacji na najwyższym poziomie, a później nagle pojawiają się okrzyki oburzenia, iż kilku czy kilkunastu wyczynowców stosowało doping.

Podnoszenie ciężarów, czyli dopingowa parodia

Obecnie sportowcy biją rekordy za wszelką cenę, zdrowia, czasem życia. Rekordy w podnoszeniu ciężarów w większości były ustanowione przy użyciu dopingu (nie trzeba testów antydopingowych, wystarczy zobaczyć starsze filmy, gdzie wszelkie skutki uboczne stosowania dopingu są jawnie widoczne m.in. potężna retencja wody patrz: Leonid Taranenko; ponadto w NRD i ZSRR system dopingowy był rozwinięty w stopniu niewyobrażalnym. Machina dopingowa w Rosji zaczęła szwankować dopiero po 2012 r., gdy udoskonalono testy oraz wyszły na jaw liczne afery z tym związane). Obecna polityka antydopingowa sprawia, iż wygrywa wcale nie najlepszy, tylko ten, który nie „wpadnie” (i to nie tylko w momencie rozgrywania zawodów, ale nawet 6-8 lat później!). Wyśrubowane rekordy sprawiają, iż użycie dopingu jest niezbędne by się liczyć w stawce, a ciężko wywalczone miejsce na podium można stracić wiele lat później (przykład: Ilya ILIN stracił dwa medale olimpijskie, gdyż stosował oral-turinabol oraz winstrol; w 2008 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Beijing stosował winstrol, w 2012 r. w Londynie oral-turinabol oraz winstrol) [7].

wpadki

Podnoszenie ciężarów w kat. 94 kg z IO w Beijing rozegranych w 2008 roku wygrał Ilya ILIN, ale medalem cieszył się tylko kilka lat.

Tabela wyników w kat. 94 kg przedstawia się następująco:

  1. Ilya ILIN -> zdyskwalifikowany 8 lat później za winstrol (stracił medal w listopadzie 2016 r.), na I miejsce awansował Szymon Kołecki (który też był przecież przyłapany na dopingu, chociażby nandrolonem),
  2. Arsen Kasabiev – obecnie zajmuje drugie miejsce (też został kilka lat później przyłapany na dopingu rhGH oraz meldonium!),
  3. Khadzhimurat Akkayev (Rosja) -> został zdyskwalifikowany 8 lat później za oral-turinabol, stracił medal, na III miejsce awansował Yoandry Hernández (o ironio, Akkayev w 2012 r. znowu stosował ... oral turinabol i został zawieszony na 5 lat) [8],
  4. Asghar Ebrahimi (Iran),
  5. Nizami Pashayev -> zdyskwalifikowany 8 lat później za oral-turinabol, winstrol i oxandrolone, na V pozycję awansował Roman Konstantinov z Rosji.

Gdyby poszukać i poszperać dokładniej zapewne okazałoby się, że lista medalowa powinna zaczynać się od 12-15 pozycji. Obszerną listę wpadek z 2008 roku można znaleźć np. tutaj http://www.allthingsgym.com/retests-olympic-doping-samples/

Skutkiem dziesiątek skandali dopingowych był zakaz startu rosyjskich ciężarowców w Rio [10]. Ale to akurat najmniejszy problem. Złoty medalista olimpijski z 2004 r. z kat. 94 kg Milen Dobrev zmarł 21 marca 2015 r. z powodu zatrzymania akcji serca. Nie muszę dodawać, iż Bułgaria była dopingowym eldorado, a cały system treningowy ciężarowców opierał się na farmakologii. Bułgarscy ciężarowcy również mają za sobą lawinę wpadek dopingowych:

„Jedenastu bułgarskich ciężarowców, wśród nich trzech mistrzów Europy, zostało ostatnio przyłapanych na dopingu - przyznał sekretarz generalny narodowej federacji Borisław Gidikow. Wszyscy zostali przebadani przez krajową komisję antydopingową dwa tygodnie temu, podczas zgrupowania kadry przygotowującej się do startu na początku kwietnia w mistrzostwach Europy w Tbilisi. U całej jedenastki w organizmach wykryto zabroniony steryd anaboliczny – stanozolol. Wśród przyłapanych są m.in. mistrzowie Europy Demir Demirew, Iwan Markow i Iwajło Filew. Także stanozolol wykryto u zawodniczek Mai Iwanowej i Milki Manewej” [12].

Androgeny u pań

W normalnych warunkach panie nie mają w organizmie dużego stężenia androgenów, gdyż w odróżnieniu od mężczyzny nie posiadają jąder (które produkują testosteron u „płci brzydkiej”; a ściślej rzecz ujmując - testosteron u mężczyzn produkują głównie komórki śródmiąższowe jąder – Leydiga).

Z tego powodu ilość najważniejszego hormonu anabolicznego i androgennego, testosteronu, jest u kobiet znikoma:

  • panie wytwarzają ledwie 0,25 mg testosteronu dziennie [1],
  • mężczyzna zaś, wg różnych źródeł, 6-7 mg testosteronu dziennie [2],

u mężczyzny powstaje ok. 35-45 mcg estradiolu dziennie (0,130-0,165 μmol), z czego 20% jest produkowana przez jądra. 60% krążącego estradiolu jest wytwarzana w jądrach lub pochodzi z konwersji androgenów (wytwarzanych w jądrach). Reszta powstaje z obwodowej konwersji androgenów nadnerczowych (np. DHEA). Stężenie estradiolu w osoczu stanowi 1/200 stężenia testosteronu.

Normy:

  • estradiolu w surowicy dla mężczyzny: 10-50 pg/mL,
  • estradiolu w surowicy dla mężczyzny: u kobiet zależy od fazy cyklu i może się wahać w granicach 20 do 750 pg/mL [3],
  • dla testosteronu całkowitego wynosi: 280-1080 ng/dL (mężczyźni) oraz mniej niż 70 ng/dL (kobiety),
  • testosteron wolny: 0,3-2 pg/mL; w ujęciu „%” testosteronu całkowitego jest to 0,1-0,3% [3].

Czyli u kobiet powstaje 24 razy mniej testosteronu niż u mężczyzn. U mężczyzn: „najwyższe wydzielanie występuje rano, a najmniejsze w godzinach popołudniowych). Tylko około 2% zsyntetyzowanego testosteronu krąży w krwiobiegu w postaci wolnej (FT, free testosterone), pozostała pula jest związana z albuminami osocza (40%) oraz globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG, sex hormone binding globulin; około 58%)” [2].

U kobiet występują androgeny:

  • testosteron,
  • DHEA,
  • androstendion.

U kobiet: [3]

  • 50% testosteronu powstaje w tkance tłuszczowej (DHEA -> testosteron),
  • 30% testosteronu powstaje w nadnerczach (DHEA -> testosteron),
  • 20% testosteronu powstaje w jajnikach (bezpośrednio).

Dodatkowo nadnercza produkują niewielkie ilości estrogenów i progesteronu. U kobiet testosteron jest wydzielany na podobnym poziomie w nadnerczach i jajnikach, co stanowi w sumie 50% jego całkowitej produkcji. Pozostałe 50% pochodzi z konwersji androstendionu i dehydroepiandrosteronu (DHEA) w tkankach obwodowych (skóra, wątroba, mięśnie szkieletowe). Niewielkie ilości estrogenów powstają w organizmie mężczyzny poprzez działanie kompleksu enzymatycznego CYP19 (aromataza).

Androgeny u pań i paszport biologiczny

Czym jest paszport? O ile można uniknąć kontroli antydopingowej w wyznaczonym miejscu i czasie, o tyle jest praktycznie niemożliwe uniknięcie wpadki przy regularnym kontrolowaniu odchyleń od normy. Pierwszy przypadek przypomina unikanie fotoradaru, o którym wiemy, drugi – próba oszukania na stałe zamontowanego rejestratora wszystkich parametrów jazdy.

W metodzie paszportu chodzi o monitorowanie [5]:

  • profilu hematologicznego (np. wykrywanie dopingu krwią, III generacji EPO, pośrednio SAA),
  • profilu dopingowego (np. wykrywanie sterydów anaboliczno-androgennych i ich metabolitów, w tym LTM),
  • profilu endokrynologicznego (wykrywanie IGF-1, rhGH),

W bazie danych tworzy się paszport z występującymi u danej osoby charakterystycznymi stężeniami hormonów oraz profilem krwi (np. hematokryt, hemoglobina, % retikulocytów).

Profil hematologiczny to 8 wskaźników dotyczących krwi np. hematokrytu (zmienia się przy dopingu SAA i/lub trzema generacjami EPO, czy % retikulocytów (zmienia się on przy przetaczaniu krwi). Profil endokrynologiczny jest ukierunkowany na wykrywanie dopingu przy użyciu IGF-1 oraz rhGH. Jak widać, paszport to rewolucja, nie wystarczy nie mieć w ciele metabolitów SAA. Wystarczą inne odchylenia np. w ilości hematokrytu. Wiemy, iż SAA mogą wpływać np. na stan zapalny w ciele, lipidogram, ilość hematokrytu, markery pracy nerek, serca, wątroby. Sportowiec, który chciałby kontrolować to wszystko na raz, po prostu nie dałby rady. W ten sposób można wykrywać pośrednio doping nowymi środkami, które są niewykrywalne – ale ... wywierają wpływ na różne markery biologiczne.

Przechodząc do meritum – kilka lat temu naukowcy Bermon S . i wsp. [4] przebadali liczne grono kobiet, w celu uzyskania danych do paszportu genetycznego.

U 849 elitarnych zawodniczek zbadano stężenia:

  • testosteronu,
  • siarczanu dehydroepiandrosteronu (DHEAS),
  • androstendionu,
  • SHBG (globulina wiążącą steroidy płciowe),
  • gonadotropin (np. LH, FSH).

Na 85,5% pań, które nie stosowały doustnych środków antykoncepcyjnych 168 z 717 pań cierpiało na nieregularne miesiączki lub brak miesiączki. Stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych to zresztą kiepski pomysł dla wyników sportowych. Dlaczego? Te panie miały najniższe stężenia androgenów w osoczu oraz gonadotropin, z kolei najwyższe stężenia SHBG. To znaczy, że nie dość, że panie miały mało androgenów, to jeszcze większość hormonów anabolicznych w osoczu wspomnianych pań była nieaktywna, związana!

Po wykluczeniu 5 pań stosujących doping oraz 5 pań z nieprawidłowym rozwojem płci (DSD, ang. disorders of sex development) ustalono medianę stężeń testosteronu oraz wolnego testosteronu. Okazało się, iż wartości są podobne jak dla młodych kobiet, nieaktywnych fizycznie (wg badaczy, później odniosę się do tych stwierdzeń). 99 percentyl stężenia testosteronu wynosił 3,08 nmol/L, co stanowi o wiele mniej niż próg 10 nmol/L używany do oznaczania kobiet z hiperandrogenicznością (z normalną wrażliwością na androgeny). Występowanie hiperandrogeniczności rodzaju 46 XY wynikającej z nieprawidłowego rozwoju płci wynosi 7 na 1000, czyli sto czterdzieści razy więcej niż w populacji ogólnej [4]! W polskiej nomenklaturze nazywa się podobny zespół jako ZRP (zaburzenia rozwoju płci) z kariotypem 46,XY. Kiedyś używano określenia obojnactwo rzekome męskie [13].

Jak odnieść wartość 3,08 nmol/L do norm? Stanowi to 88,76 ng/dL, z kolei norma dla kobiet to mniej niż 70 ng/dL. Wbrew temu co napisali Bermon S. i wsp. [4] jest to więcej niż ogólnie przyjęta norma poziomu testosteronu całkowitego dla kobiet (np. wg Kathleen Deska Pagana, Timothy J. Pagana [3]). Dla porównania, wynik stężenia testosteronu całkowitego < 8 nmol/l (231 ng/dl) kwalifikuje mężczyzn do hormonalnej terapii zastępczej (np. żele z testosteronem) [14].

Czy poziom androgenów ma znaczenie dla wyników sportowych?

Oczywiście. Potwierdzają to badania Bermon S. i wsp. [6], gdzie zawodniczki z wysokim stężeniem wolnego testosteronu miały przewagę w biegu na 400 m, w biegu na 400 m przez płotki, w biegu na 800 m, w rzucie młotem oraz w skoku o tyczce. Dlatego ciągle panie sięgają np. po niearomatyzujące SAA, a w podnoszeniu ciężarów odnotowano lawinę wpadek kobiet (np. biorących winstrol, oxandrolone, masteron czy oral-turinabol).

Czy problem dopingu zostanie rozwiązany? Zapewne nie, sportem rządzi pieniądz, a kolejne wpadki dopingowe to zapewne tylko czubek góry lodowej. Szkoda tylko, iż wielu sportowców płaci za dążenie do bicia rekordów zdrowiem, czasem życiem.

Referencje:

  1. „Androgeny u kobiet” http://www.termedia.pl/Journal/-4/pdf-6328-1?filename=Androgeny%20u%20kobiet.pdf
  2. Michał Rabijewski, Wojciech Zgliczyński - "Zespół niedoboru testosteronu u mężczyzn w starszym wieku", "Testosterone deficiency syndrome in elderly men" http://www.akademiamedycyny.pl/geriatria/archiwum/200901_geriatria_Zespol%20niedoboru%20testosteronu%20Rabijewski.pdf
  3. Kathleen Deska PAGANA, Timothy J. PAGANA „Testy laboratoryjne i badania diagnostyczne w medycynie”
  4. Bermon S1, Garnier PY, Hirschberg AL, Robinson N, Giraud S, Nicoli R, Baume N, Saugy M, Fénichel P, Bruce SJ, Henry H, Dollé G, Ritzen M. „Serum androgen levels in elite female athletes”. J Clin Endocrinol Metab. 2014 Nov;99(11):4328-35. doi: 10.1210/jc.2014-1391. Epub 2014 Aug 19. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25137421
  5. Pierre-Edouard Sottas, Neil Robinson, Olivier Rabin, Martial Saugy “The Athlete Biological Passport” http://clinchem.aaccjnls.org/content/57/7/969.long
  6. Bermon S1, Garnier PY2. “Serum androgen levels and their relation to performance in track and field: mass spectrometry results from 2127 observations in male and female elite athletes”. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28673896
  7. https://www.olympic.org/news/ioc-sanctions-seven-athletes-for-failing-anti-doping-tests-at-beijing-2008-and-london-2012#ilyin
  8. http://www.iwf.net/2017/01/13/public-disclosure-78/
  9. Paulo Adriano Schwingel „Non-medical anabolic-androgenic steroid consumptionand hepatitis B and C virus infection in regular strength training practitioners”
  10. http://www.iwf.net/2016/07/29/iwf-eb-decision-on-russian-participation-at-the-rio-2016-og/
  11. http://www.bbc.com/sport/weightlifting/31999134
  12. http://www.przegladsportowy.pl/inne-dyscypliny/podnoszenie-ciezarow,jedenastu-bulgarskich-ciezarowcow-na-dopingu,artykul,552506,1,460.html
  13. Katarzyna Bajszczak1, 3, Maria Szarras-Czapnik2, Jolanta Słowikowska-Hilczer3 “Disorders of sex development – new terminology and new recommendations for therapeutic management” https://journals.viamedica.pl/seksuologia_polska/article/view/41312/32110
  14. M. Rabijewski „Zespół niedoboru testosteronu (testosterone - deficiency syndrome)” http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1271
Komentarze (0)