To, iż kreatyna należy do najważniejszych związków energetycznych stosowanych przez sportowców, już wiemy. Ale czy faktycznie długotrwała suplementacja kreatyną daje jakieś zyski np. u bardzo dobrze wytrenowanych piłkarzy? Cóż, naukowcy postanowili to sprawdzić. 

W badaniu wzięło udział dwudziestu dobrze wyszkolonych piłkarzy. Zawodnikom podawano 5,5 g  kreatyny dziennie (czyli 0,07 g na kg masy ciała na dobę).

Gracze zostali losowo podzieleni na dwie grupy: grupę suplementowaną i grupę placebo. Grupa placebo otrzymała identyczne 4 kapsułki zawierające skrobię kukurydzianą. Przed i po okresie suplementacji wykonano test 6 x 35 m sprintu z 10 s. odpoczynku między podejściami. 

Okazało się, że suplementacja kreatyną ma istotny wpływ na czas pierwszego, a także szóstego sprintu na 35 m. Ponadto w grupie otrzymującej  kreatynę poprawił się czas sprintu, wzrosła średnia i maksymalna moc zawodników. W grupie placebo nie odnotowano poprawy wyników. Dodatkowo badano bezpieczeństwo kreatyny. Okazało się, że pod koniec eksperymentu poziom kreatyniny w grupie suplementacji kreatyną osiągnął wyższe, ale wciąż referencyjne wartości. 

Czyli kreatyna, nawet podawana przez 16 tygodni codziennie, nie ma negatywnego wpływu na funkcjonowanie nerek.

Referencje: Adam Zajac i in. „The Effects of Long-Term Magnesium Creatine Chelate Supplementation on Repeated Sprint Ability (RAST) in Elite Soccer Players” https://www.mdpi.com/2072-6643/12/10/2961/htm

Komentarze (1)
rarytas1

Nie pociesza mnie że nawet 16 tygodni nie wywiera złego wpływu na nerki bo biorę 10 gram dziennie od wielu lat

0