Jako, ze dzisiaj jest niedziela, a u mnie niedziela to caly dzien luznego jedzenia w miare dieteycznego, ale w ten piekny dzien za bardzo uwagi na to nie zwracam.
Sniadanie to glownie kaanapki z chleba razowego (chleb jem tylko w niedziele), a pozniej normalny obiad, duuuuuzo owocow i moje ulubione "dietetyczne" ciasteczka z sante i wafle z wawel'u.
O oto zdjecie z pozostalosci po kolacji:
Nalesniki z maki owsianej, ciasteczka i wafle w tle, do tego mleko.
Przed tym ziemniaki pieczone. piers z kuraka i udka rowniez upieczone.
I za chwile czhyba eksploduje
Zmieniony przez - kubsztix w dniu 2012-08-26 20:41:04
Sniadanie to glownie kaanapki z chleba razowego (chleb jem tylko w niedziele), a pozniej normalny obiad, duuuuuzo owocow i moje ulubione "dietetyczne" ciasteczka z sante i wafle z wawel'u.
O oto zdjecie z pozostalosci po kolacji:
Nalesniki z maki owsianej, ciasteczka i wafle w tle, do tego mleko.
Przed tym ziemniaki pieczone. piers z kuraka i udka rowniez upieczone.
I za chwile czhyba eksploduje
Zmieniony przez - kubsztix w dniu 2012-08-26 20:41:04
Znowu do przodu.... Chyba:)
- jakieś kanapeczki, owsiane, pierś z indyka z pikantną salsą z mango, imbiru, mięty i chilli... Takie tam smakołyki.
