Myślisz że 6 tyg to za wcześnie na zmiany? Już po treningu, tyle że skończył mi sie karnet i poszłam na inną zobaczyc jak jest bo 1 wejśćie było za free.
TRENING A:
rozgrzewka - bieżnia 5 min
1.
przysiady z hantlami 3x15 7/8/9 (jeden)
2.wykroki z hantlami 2x15 na nogę 9/10/15 (jeden)
3.wyciąg dolny 2x15 na nogę 23/27
4.wyciskanie hantlami na ławeczce 3x15 6/7/7
5 wyciąg górny 1x15 50 a potem 2x15 na jakiejś maszynie 36/42
6.unoszenie nóg leżąc
7. spięcia 2x20
1.zmęczyły tak że ostatnie powtórzenie 3 serii ledwo zrobiłam
2. pierwsze 2 serie ok a przy 3 to mega ciężko było na dodatek ledwo trzymałam te hantle
3. skupiałam się na technice i było lepiej niż zazwyczaj
4. tu też było na maxa
5. nie wiem czemu ale jakoś tak lekko było na wyciągu ta pierwsza seria choc nie wiem jakie obciążenie miałam wcześniej; kiedy miałam już zaczac robić 2 pojawił sie trener z siłowni i stwierdził, że ma iść na maszyne tak jak inne panie bo moge sobie zrobić sobie krzywde wtf?

nie chciałam sie kłucić wiec poszłam
6. tak jak jeszcze mies temu cieżko mi sie robiło tak teraz to jest niczym odpoczynek
7. nigdy mnie to nie męczyło
20 min orbitrek , w sumie jak skończyłam to żałowałam że nie poszłam na bieżnie bo nie byłam padnięta, choć z drugiej strony to nawet od chodzenia stawy przy kostce mnie bola jak jest tak ciepło. No cóż, sama sobie na to zasłużyłam jedząc jak świnia, taki los grubasa ehh...