miałem już się nie udzielać w tym bezsensownym zresztą temacie, bo w każdym tego typu gdzie pojawia się aspekt "dresów" "jp" "hwdp" itd. dyskusja sprowadza się do jednego i jest podobna...
Ale skoro zostałem poraz kolejny zacytowany to.. po kolei:
Rychu mogę coś tłumaczyć jeśli wiem ze to przyniesie jakiś efekt, ale w niektórych przypadkach na naukę już za późno, wiec jeśli nie wiesz o co mi chodziło to się nie dowiesz.
Cwaniak nie dzieli się ludzi na biednych i bogatych, na wykształconych i na "tumanów" itp. każdy może coś osiągnąć obojętnie jaką miał przeszłość i tak samo każdy może stracić wszystko obojętnie jaką miał przeszłość. Po Twoich wypowiedziach (nie tylko z tego tematu) widzę ze jeszcze musisz dorosnąć by pojąć pewnie rzeczy, ale za łepka większość myślała inaczej niż po kilku latach

na ustawkach się za dużo nie nauczysz, do nauczania są szkółki bokserskie, MMA, K1 itd. tam idzie się już z doświadczeniem.
Jeśli chodzi o moje nastawienie do ustawek to mam takie same jak
Rychu że lepiej jeśli ktoś chce się wyładować to niech się bije na ustawkach, gdzie obie strony wiedzą po co przyszli i są świadomi zagrożenia. A nie ze pójdziesz ze znajomymi/dziewczyną na dyskotekę pobawić się spokojnie, i dostaniesz wpie*dol za nic, bo kilku typów roznosiło.
Gothmori nie do końca ważne jest to jakich się ma rodziców, nie raz bywa ze jest całkowicie na odwrót (znam takich przypadków sporo) czyli rodzice wykształceni "Ą Ę" z kasą itd. z wyższym standardem życia a ich dzieci chociaż ubrane i najedzone to ćpają, kvrwią się,kradną (chociaż nie muszą ale dla adrenaliny i zabawy) demolują itd., gorzej niż ci uważani za "margines". I tak samo znam osoby z rodzin tzw. patologicznych które się wykształciły mimo przeciwności losu i "wiatru w oczy" i prowadzą normalne życie porządne.
Co do samych "dresów" to są też 2 znaczenia, często nazywa się nimi osoby jak ktoś wspomniał które cwaniakują na dyskotekach, szukają dymów itd. ale większość tego typu osób to wyżelowane gogusie, w rurkach itd. którzy poćwiczyli z
pół roku na siłowni i myślą ze są mocni i nikt im nie podskoczy, do tego ich poczucie "pewności" podwaja fura od ojca i pełny portfel bo tatuś dał...
Owszem tak samo spotyka się "dresów" którzy szukają dymu itd. ale nie ma co dzielić ludzi na tych złych i dobrych tylko po wyglądzie. Sam przyjaźnie / koleguję się z osobami z różnych sfer i za równo jedni jak i drudzy mogą być spoko ludźmi, tak samo jak i w tym czy w tamtym środowisku można spotkać hvji .
Ale się rozpisałem
