Źródło: facebook

Michał Karmowski pojechał do Gdyni na badanie rezonansem magnetycznym. Niestety badanie nie wyszło, ponieważ okazało się, że Michał ma za mało tłuszczu, za dużo mięśni i za bardzo rozwinięte prostowniki! Pani radiolog nazwała go “nadludziem”. Dodała, że nie spotkała się jeszcze w całej swojej karierze z takim przypadkiem. Jednak była na tyle miła, że znalazła najbardziej czuły rezonans w trójmieście.

Źródło: instagram

No i niestety… kolejny też nie wyszedł mimo, iż Michał spędził w maszynie prawie godzinę! Michał jest jak powiedział “w czarnej dupie”, bo ma umówioną wizytę u znanego neurochirurga w Bydgoszczy, na którą musi mieć ze sobą wynik rezonansu. Ostatnie takie badanie miał rok temu i wtedy obraz wyszedł prawidłowy. Wniosek z tego taki, że Michałowi urosły prostowniki i ma mniej tłuszczu niż rok temu! Jak widać nie obijał się przez ten czas.
Chyba, że to zasługa kaszy jaglanej...

Źródło: facebook

Źródło: instagram

Jeżeli jesteście w posiadaniu jakiejś ciekawej informacji, filmu lub zdjęć z branży fitness, napiszcie do nas: fitplota@sfd.pl

Komentarze (0)