Buster, juz dawno w MU nie gram, od kilku lat. Ogolnie w nic nie gram obecnie na necie. :)
Na szkoleniu z rana parę ciastek do kawy, o 13:30 lunch, o 16:00 po szkoleniu wbiłem po drodze do domu do F1 zrobić klatę niczym prawdziwy sezon.
Klata:
40x8
50x8
60x8
70x10
80x6
f*** yea, sam się zdziwiłem z tymi 6 powtórzeniami, bo w tamtym tygodniu samodzielnie tylko 4 byłem w stanie wykonać. :)
Suple: 10g BCAA w domu po siłce.
Micha: lunch (ziemniaki z masłem, warzywa smażone, udko z kurczaka), schab, trochę oliwy, 7 skrzydełek z kurczaka, jajecznica.
Zakwasy po wczoraj epickie, niemal na całym ciele. A jutro przecież dopiero będą największe. :O Dupa boli, uda bolą, łydki bolą, motyle bolą, barki bolą, kaptury bolą. Nawet włączanie kierunkowskazu w samochodzie powodowało lekki ból mięśni. Jak boli to rośnie. :)
Na szkoleniu z rana parę ciastek do kawy, o 13:30 lunch, o 16:00 po szkoleniu wbiłem po drodze do domu do F1 zrobić klatę niczym prawdziwy sezon.
Klata:
40x8
50x8
60x8
70x10
80x6
f*** yea, sam się zdziwiłem z tymi 6 powtórzeniami, bo w tamtym tygodniu samodzielnie tylko 4 byłem w stanie wykonać. :)
Suple: 10g BCAA w domu po siłce.
Micha: lunch (ziemniaki z masłem, warzywa smażone, udko z kurczaka), schab, trochę oliwy, 7 skrzydełek z kurczaka, jajecznica.
Zakwasy po wczoraj epickie, niemal na całym ciele. A jutro przecież dopiero będą największe. :O Dupa boli, uda bolą, łydki bolą, motyle bolą, barki bolą, kaptury bolą. Nawet włączanie kierunkowskazu w samochodzie powodowało lekki ból mięśni. Jak boli to rośnie. :)
Damian - http://www.sfd.pl/-t817447.html | s.19 | s.52
SIŁA!
nie fajne są tylko jak pierwszy raz pójdziesz na siłownie i przesadzisz :)
