Szacuny
7
Napisanych postów
309
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2734
Witam, w temacie chciałem zadać kilka pytań. Wiadomo, że na treningach SW podczas sparingów zakłada się rękawice bokserskie. W normalnej walce na ulicy czy gdziekolwiek indziej często jest tak, że przy zadawaniu ciosów nie trafia się w twarz (trafiamy w twardą czaszkę), czy inne konkretne punkty i ręka często schodzi i nadgarstek wtedy cierpi. Wiadomo, że odczuwa się ból. I pytanie dotyczy tego, czy są jakieś ćwiczenia na to, żeby nadgarstek jakoś usztywnić?
Jak już jestem przy tych uderzeniach to kciuk też można sobie porządnie wybić. I teraz II pytanie czy można ten kciuk jakoś wyćwiczyć?
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Wracając do walenia dwoma pierwszymi kostkami - argument że tak uderza się w karate kyokushin więc jest ok jeśli chodzi o walkę na gołe pięści nie jest bez sensu, bo przecież, tak sobie myślę, na początku w kk można było uderzać na głowę. Ogólnie w różnych stylach karate tak się często uderza.
Po drugiej stronie barykady mamy za to na przykład wing chun czy inne chińskie style (nie wiem ile) preferujące uderzanie dwoma środkowymi (a celowanie trzema). Podobnie było w oldschoolowym boksie.
Z jednej strony pierwsza kostka jest większa od trzeciej, ale znowu trzecia bardziej wystaje.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
7
Napisanych postów
309
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2734
Ok, słyszałem że na sekcjach karate robi się pompki na nadgarstkach, to możliwe? I takie pytanie poza tematem, w normalnej walce co jest największym sukcesem, obicie komuś uda? Podobno to już 50% wygranej.
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Ćwiczenia są - pompki na pięściach, samo uderzanie w worek przecież pomaga. Jak Twoje dłonie przywykły już do obijania czegokolwiek to możesz, wzorem niegdysiejszych bokserów, poobijać worki z piaskiem. Wbrew propagandzie - to Ci pomoże. Następną sprawą jest to jak uderzasz. Może i jestem trochę nudny, ale Jack Dempsey czy w pewnym stopniu inspirujący się nim Bruce Lee, zalecali celować trzema ostatnimi kostkami, a uderzać środkowymi. Poczytaj "Championship Fighting" w formacie pdf.
Warto też pomyśleć o nasadzie dłoni.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.