Szacuny
7
Napisanych postów
9094
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
37391
Nie paradoks tylko PPV - nazwisko = diengi. Swoją drogą z tego samego powodu Reemowi ściany pomagały w ostatnim turnieju K-1. Japońce liczyli bardzo na to, że dzięki niemu organizacja się podniesie, dlatego do pewnego stopnia ułatwiali mu sprawę - np. w losowaniu finałowej 8. Tam wszyscy są mocni, ale wiadomo - lepiej trafić na Sponga niż na Schilta na wjazd
Szacuny
0
Napisanych postów
8617
Wiek
37 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
80644
Obstawiam , że dostanie ostry wp... od Lesnara i grupa fanboyow będzie musiała sobie szukać nowego bożka. Jakkolwiek na przestrzeni ostatnich lat Ali się nie poprawił, czy skoksował, to 12 porażek nie wzięło się z niczego. Jakoś nie widzę takiego "mistrza" UFC :)
Alistair Overeem : 11 porażek w 47 walkach.
23% walk to porażki
Brock Lesnar 2 porażki w 7 walkach 28% walk to porażki.
OMG OMG Lesnar is a can!!!!11one oneoneone
Dajcie spokój z taką argumentacją, ludzie.
"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"
Szacuny
2287
Napisanych postów
14689
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
97980
Widzę, że niektórzy tu widzą, że Overeem będzie w stanie bronić obaleń Lesnara, że ma lepsze cardio niż Lesnar, że go podda w parterze itp. powiedzcie jeszcze, że ma lepsze zapasy i że nim rzuci na drugi koniec oktagonu albo po uberknee odleci mu głowa... Większość z was tu ubóstwia Reema trochę obiektywizmu ludzie. To Lesnar jest faworytem mimo choroby Overeem w HW nie miał przeciwników z prawdziwego zdarzenia w LHW zbierał ostry wpyerol od lepszych i nagle przypakował i od razu będzie mistrzem UFC!? K1 to nie MMA i liczę, że w sobotę Brock wróci w wielkim stylu i zapyerdoli na glebie Reema, bardzo go lubię, ale wkvrwiają mnie niektóre komentarze jego psychofanów....