Ale Vito ewidentnie, jak dla mnie, zwalił Go ciosem na te dechy.
Nawet jeśli to tak jak już stwierdziłeś:
Inna sprawa że to nie było KO, Solis już chyba padając "wrócił", coś tam z tymi nogami dziwnie zawinął, i chyba wstał na czas.
Czemu nie wznowiono walki?
Czemu sędzia tak zadecydował?
Czuję niedosyt. Chciałbym rewanżu.
A Solis wątpię, żeby symulował coś z nogą. Dlaczego? A no dlatego, że nawet jeśli to był nokaut (odłączyło mu prąd) to szybko wróciła mu świadomość i od razu złapał się za nogę. Nic nie kalkulował, po prostu go bolało. Ewidentnie jakaś kontuzja. Przez co powinno być no - contest.
Nawet jeśli to tak jak już stwierdziłeś:
Inna sprawa że to nie było KO, Solis już chyba padając "wrócił", coś tam z tymi nogami dziwnie zawinął, i chyba wstał na czas.
Czemu nie wznowiono walki?
Czemu sędzia tak zadecydował?
Czuję niedosyt. Chciałbym rewanżu.
A Solis wątpię, żeby symulował coś z nogą. Dlaczego? A no dlatego, że nawet jeśli to był nokaut (odłączyło mu prąd) to szybko wróciła mu świadomość i od razu złapał się za nogę. Nic nie kalkulował, po prostu go bolało. Ewidentnie jakaś kontuzja. Przez co powinno być no - contest.
Bardzo pożyteczną rzeczą dla niewykształconego człowieka jest czytanie zbioru cytatów
