Mam następujący problem. Mianowicie, od kilku lat, a szczególnie od 2 miesięcy, obserwuję u siebie nadmierne pocenie się, niespowodowane praktycznie żadnym wysiłkiem, a jeśli ten już nastąpi (np. siłownia) po 30 minutach wyglądam jakbym wpadł do jeziora. W najbliższym czasie udaję się z tym problemem do dermatologa, jednak szczerze wątpię w jego fachową poradę. Jaki może być tego powód? Cy może to być późne chodzenie spać (około 2-00, a nawet później i wczesne wstawanie) czy przetrenowanie (chodzę na siłownię 3 razy w tygodnu...). Co prawda zawsze miałem słabą kondycję mimo 2-letniego treningu karate (chociaż od kilku tygodnii regularnie biegam, ale nie zmniejszyło to nawet w minimalnym stopniu problemu), ale bez przesady, wystarczy że przejdę 100 m na świeżym powietrzu i leje się ze mnie na maksa (to nie jest zwykłe pocenie się, po prostu spływa mi po całym ciele strumień potu). Ciśnienie mam w normie (120/80), nie jestem na nic uczulony albo chory...
Zmieniony przez - Scorpion17 w dniu 2004-08-07 10:01:07
Zmieniony przez - Scorpion17 w dniu 2004-08-07 10:01:07
5
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.

Krzysztof Piekarz


Ze swojego doswiadczenia moge ci powiedziec ze zaden lekarz ci nie pomoze, zrobili mi wszystkie mozliwe badania poczawszy od krwii konczac na tarczycy i wszystko mialem idealne.. W koncu baba przepisala mi ... tabletki na uspokojenie po ktorych niby zmniejsza sie potliwosc a ktorych efektem ubocznym moze byc... chwilowe oslabienie wzroku. Jak ja zbrechtalem po przeczytaniu ulotki o tym leku to mi powiedziala... "no niestety taki juz masz organizm i tak musi byc". Ta potliwosc jest u mnie tak nadmiernie przesadzona ze nawet nie wyobrazasz sobie jak bardzo 
