kvrwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No bez przesady, żeby z ranka obejrzeć jak Fedor przegrywa... Ehhh....
Najpierw ogólnie o gali bo była bardzo fajna wogóle. W strikeforce pojedynki częściej kończą się przed czasem niż w UFC.
Fedor... Ehh Fedor... Chyba niestety czas się pożegnać... Ewentualnie rewanż z Werdumem jak Ali go zjedzie.
Ja bym powiedział nie tyle że Fedor stoi w miejscu a świat idzie do przodu co tyle że świat staje się bardziej przekrojowy. Fedor cały czas wierzy w
sambo a teraz podstawą jest BJJ w parterze. Kiedyś to wystarczyło bo raz na jakiś czas trafił mu się tylko Nogueira. Byłem zaskoczony jak łatwo Silva doszedł do mounta. Tak jak świat nauczył się High kicków Cro Copa tak świat nauczył się też cepów Fedora. Już nikogo nimi nie zaskakuje. Może powinni razem z Mirko się zebrać, potrenować i pokazać światu że Pride ciągle jest dobry
Z żalem , ale bardziej niedowierzaniem patrzyłem jak sędzia przerywa walkę...
Fedor i tak zawsze pozostanie mistrzem...