Siemka,
Też jestem ektomorfikiem ( 68 kg, 182 cm wzrostu, 34 cm w bicepsie)
Podziwiam, że potrafisz tyle zjeść na śniadanie :)
Ja robię ćwiczenia typowo masowe, ale nie umiałbym zjeść przez dzień tyle co kolega napisał wyżej.
Jak to robisz, że potrafisz tak "wcinać" ?
Też jestem ektomorfikiem ( 68 kg, 182 cm wzrostu, 34 cm w bicepsie)
Podziwiam, że potrafisz tyle zjeść na śniadanie :)
Ja robię ćwiczenia typowo masowe, ale nie umiałbym zjeść przez dzień tyle co kolega napisał wyżej.
Jak to robisz, że potrafisz tak "wcinać" ?
) nie będziesz chciał to organizm nie wpakuje w siebie tego żarcia. Ale jak będzie chciał to zmienić to wystarczy żebyś odłożył cały ten syf który jadasz i powoli implementował to co sobie założyłeś. Uwierz mi, że po jakimś czasie nie będzie problemem jedzenie takich ilości. Twój żołądek przywyknie do tego. Można przywyknąć nawet do jedzenie rzeczy które nie za bardzo nam smakują ;) (ale są dobre). Po czasie nie myślisz o tym, tylko bierzesz, robisz, żresz i rośniesz ;]