Szacuny
57
Napisanych postów
6275
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
37355
Sek w tym ze nikt o to nie sciga tutaj Do czasu Kombinuj, twoja sprawa, na kombinowaniu jednak jeszcze nikt milionerem nie zostal, milion to trzeba ukrasc a nie przekombinowac
Szacuny
40
Napisanych postów
8194
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21398
do czasu ? To kazdy ciapaty landlord by poszedl z torbami jakby zaczeli o takie rzeczy scigac.
Ostanio moj braciak ogladal 1bedroom flaty, i taki ciapek, prowadzi go do flata i mowi: w cenie 550 mam dla ciebie niespodzianke: "dodatkowy pokoj" moj bracaik podjarany ze za 550 2bedroom flat (normalnie 800 to minimum) dopoki nie wszedl do srodka, takiej meliny to w zyciu na oczy nie widzial.
“How in the hell could a man enjoy being awakened at 8:30 a.m. by an alarm clock, leap out of bed, dress, force-feed, shit, piss, brush teeth and hair, and fight traffic to get to a place where essentially you made lots of money for somebody else and were asked to be grateful for the opportunity to do so? ”
― Charles Bukowski
Szacuny
3
Napisanych postów
289
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
13888
Ludzie macie jakies dziwne myślenie, schematyczne . Spróbujcie kombinować niestandardowo. Obracacie się w tematach, które już dawno są obcykane. Ja zarabiam na giełdzie, założyełm też biznes z kumplem ( import/export )i jest OK, z perspektywa na za***iście. pozdro
Zmieniony przez - Mr Ripley w dniu 2010-07-31 15:14:56
Szacuny
40
Napisanych postów
8194
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21398
Mr Ripley - taaaaa bo giełda i import/eksport to mega nowość. Może z 5-10 lat te dziedziny istnieją i faktycznie to jest nieschematyczne. Stary właśnie w tym sęk, że na tym od dawnych czasów ludzie zarabiają, i zarabiać będą, ty i twoje dzieci i wnuki itd. ale kokosów to z tego nie ma.
“How in the hell could a man enjoy being awakened at 8:30 a.m. by an alarm clock, leap out of bed, dress, force-feed, shit, piss, brush teeth and hair, and fight traffic to get to a place where essentially you made lots of money for somebody else and were asked to be grateful for the opportunity to do so? ”
― Charles Bukowski
Szacuny
8
Napisanych postów
247
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
7109
Co myslicie jest lepszym ruchem : czy sprzedac mieszkanie w Polsce za ktore moglbym realistycznie wziac 150tys zl i dolozyc do tego 10 tys funa co dalo by w sumie ok. 40 tys f i wtedy zastanawiac sie nad wzieciem chaty tutaj w anglii czy kupic dzialke pod miastem w polsce i spokojnie oszczedzajac wybudowac sobie dom w pl?
Szacuny
40
Napisanych postów
8194
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21398
zalezy czy chcesz wracac to raz
dwa, wynajmij mieszknaie i comiesieczny czynsz odkladaj na depozyt w UK, bedzie szybciej niz ci sie zdaje
“How in the hell could a man enjoy being awakened at 8:30 a.m. by an alarm clock, leap out of bed, dress, force-feed, shit, piss, brush teeth and hair, and fight traffic to get to a place where essentially you made lots of money for somebody else and were asked to be grateful for the opportunity to do so? ”
― Charles Bukowski
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja też mam w PL mieszkanie i jakoś bym go nie sprzedawał, bo mam gdzie w razie czego wrócić. nigdy nie wiesz co się stanie w UK za 10 lat, Unia się posypie jak jeszcze jeden dwa kraje dojdą do poziomu Grecji, każdy się na siebie wypnie i po Unii, poza tym nie zdziwiłbym się jeśli kiedyś ludzie zaczną mieć tu dość imigrantów i zaczną się z nimi rozprawiać (czyt: wyganiać)