Witam
mam duży problem otóż można powiedzieć że redukcje ciągne od kwietnia i nie umiem poradzić sobie z dietą jeżeli jest to jakieś 5-6 dni i po tym się obżeram ile wlezie
nie wiem czemu mam takie coś głodzić sie nie głodze mam wszystko wyliczone. Myślę że to wina aerobów które mi sie znudziły ponieważ robiłem je codziennie.
szukam teraz jakiś innych lecz kompletnie odeszły mi chęci nie wiem co robić ;/ zamówiłem sobie pulsometr i myśle jak narazie o marszu po to bardzo lubie jako jedyne
co o tym myślicie ?? w sumie mam do spalenia jakieś 7-9 kg i chciałbym to zrealizować do końca wakacji. Jest to realny cel?
mam duży problem otóż można powiedzieć że redukcje ciągne od kwietnia i nie umiem poradzić sobie z dietą jeżeli jest to jakieś 5-6 dni i po tym się obżeram ile wlezie
nie wiem czemu mam takie coś głodzić sie nie głodze mam wszystko wyliczone. Myślę że to wina aerobów które mi sie znudziły ponieważ robiłem je codziennie.
szukam teraz jakiś innych lecz kompletnie odeszły mi chęci nie wiem co robić ;/ zamówiłem sobie pulsometr i myśle jak narazie o marszu po to bardzo lubie jako jedyne
co o tym myślicie ?? w sumie mam do spalenia jakieś 7-9 kg i chciałbym to zrealizować do końca wakacji. Jest to realny cel?
Krzysztof Piekarz
