buhahaha... Jesteście rewelacyjni. Liczyć nie umieją, czytać też średnio, a teraz teorie spiskowe. Nie, w ogóle nie mam nic wspólnego z branżą odżywkową, ani nawet handlową. Gdybym miał to bym wszedł na teren zakładu i nie taki fotki pstryknął. Natomiast z kulturystyką jestem związany od kilkunastu już lat - a uprawiam ją po prostu i lubię wiedzieć, co jem. Będąc na wycieczce w górach po prostu zajrzałem, jak wygląda "zakład" Olimpa (jest blisko drogi Tarnów-Rzeszów). Ostrowia zaś jest blisko Treblinki, która była moim celem wycieczki (obóz zagłady, jakby ktoś nie wiedział). Do Gdyni też można pojechać przy okazji. Fotka jest z 2007 roku młotki, Olimpa widziałem nieco wcześniej, więc to śledzenie zajmuje mi perspektywę paru lat. Chyba Wam się nie wydawało, że co tydzień biegam podglądać zakłady. Co za mistrze...
Amentoris - Tia, Ostrowia, dla której WPC to znikomy % dochodów płaci mi, bym jeździł po Polsce i stał pod drzwiami Olimpa.
https://bundles.sfd.pl/../../buziaki/3.gif[/img])) A potem na SFD. Dostaję 3 gramy białka za każde zdanie

)) A potem na SFD. Dostaję 3 gramy białka za każde zdanie


)) A potem na SFD. Dostaję 3 gramy białka za każde zdanie [img]../../buziaki/31.gif" alt="" />) No nie mogę... Jak się kiedyś liczyć nauczysz, spróbujesz co nieco to sam dojdziesz do pewnych wniosków. Ale luz - ja też kilka lat wierzyłem w kolorowe pudełka. Pamiętam, że wydawało mi się, iż Olimp to fabryka na miarę co najmniej browaru, z kursującymi tirami z odżywkami, w drugą stronę z mlekiem i ziemniakami (w swej naiwności sądziłem, że oni sami produkują, no ale to były początki XXI wieku). Stąd mój szok po tym co zobaczyłem.
Zamiast klepać namiętnie w klawisze zaplanujcie sobie wycieczkę zahaczając o "fabrykę", szczególnie, iż jedna jest na południu, druga w centrum, a trzecia i czwarta na północy. Zatem do każdej relatywnie blisko. Zachęcam do wyrobienia sobie własnego zdania. Ja osobiście zawsze wolę kupować pomijając możliwie dużą liczbę pośredników. Jak tylko pojawi się oferta innej mleczarni z WPC w konkurencyjnej cenie i z konkurencyjną ofertą - z pewnością wypróbuję. Tylko muszę wiedzieć, że nie jest to firma krzak, która dziś jest, jutro może nie być. Nadto cenię swój organizm.
Jeszcze kwestia na myślenie:
Jeśli ktoś nie toleruje WPC Ostrowi o określonym smaku to powinien spróbować naturalnego. Być może jest uczulony na sztuczny dodatek. Jeśli natomiast naturalny też nie podchodzi - dawkowanie jest rozsądne, stosowanie umiejętne to może po prostu jest uczulony na
białko z mleka krowiego. Bywa tak niestety. Tylko właśnie... jak jestem uczulony na mleko to z Biedronki tak, a z Kauflanda nie? Bardzo wątpliwe... i tu bym się zastanowił jak to możliwe, że na WPC naturalne od producenta mleka, z którego WPC powstaje jestem uczulony, a na WPC z odżywki, którą nie wiadomo gdzie mieszali, kto, jak, skąd i co tam jest naprawdę - nie jestem i mi "wchodzi"

No chyba, że to WPC z kiełbasy czy oliwy z oliwek

Zauważcie, że dziś ser żółty i ser żółty to niekoniecznie to samo. Są produkty seropodobne i ktoś uczulony na ser od producenta mleka może wcinać ochoczo ser od producent olejów roślinnych. Tak samo z sokiem - jest sok 100% z owoców i z barwników + cukier. Zatem... jeśli ktoś ma problem z żołądkiem z WPC od producenta mleka, a nie ma po WPC od producenta odżywki - daje do myślenia.
Zmieniony przez - Wiad w dniu 2010-07-16 12:15:46