Lepsze od Anabolic Window.. Recovery 2.0 nie ma prawa nawet stac na jednej polce z windowem. w aw masz 24 porcje, w KAZDEJ 30g bialka, 43g wegli, i czuc ze dziala, na drugi dzien jak nowo narodzony. w recovery masz 10 porcji, wiadomo ze za cene windowa masz 2 i pol opakowania recovery co i tak daje ponad kilogram odzywki (skladnikow) mniej za ta sama cene
recovery to dla mnie cos ala anabolic halo, tri anabol, czyli cuda ktore nic w sobie nie maja i nie maja prawa poprostu dzialac. ale narazie sie nie wypowiadam, poniwaz zjadlem dopiro wczoraj probke, a dzis kupilem cala puche zebym mogl ocenic, bo 45zl ktore zaplacilem to zadne pieniadze a po 1 opakowaniu na pewno cos ocenie
narazie powiem tak: smak - bez zastrzezen, chemiczna pomarancza, ale bardzo dobra. rozpuszczalnosc - no wlasnie.. wsypalem 2 miarki czyli chyba 75g, do 350ml wody, w szejkerze po wymieszaniu mialem 250ml odzywki natomias 550 piany, ktora po otwarciu u gory wieczka siegala do konca szejkera.. pierwszy raz sie spotkalem z takim czyms, ale od poniedzialku bede sypac 50g do 400ml wody i zobaczymy co wyjdzie
dzialanie tez na pewno ocenie i wrzuce. co jak co ale potreningowe zabawki to moja specjalnosc i oprocz golden finish i dark matter zjadlem chyba wsyztskie dostepne. i anabolic window narazie rzadzi pod kazdym wzgledem, zarowno dzialania, jak i cena/jakos, jak i oplacalnosci. niestety smaki tragiczne


