Koksik - musisz się zastanowić co chcesz osiągnąć, siłownia z alkoholem nie idzie w parze. Jeśli według ciebie raz w tygodniu napicie się większej ilości alkoholu w żaden sposób nie zakłóci wzrostu siły/masy to jesteś w błędzie. Ja aby się odchudzić zrezygnowałem ze wszystkiego co dobre, aby coś osiągnąć musisz dużo popracować, wiem to po sobie.
Tutaj trzeba byłoby fachowca aby wypowiedział się odnośnie Alkoholu i ćwiczeń, jak bardzo zaprzepaszczają cel jaki sobie wyznaczamy.
Nikt nie mówi że balowanie jest złe, ogranicz picie do minimum, raz w miesiącu.
Wtedy utwierdzisz w przekonaniu ludzi że ci na prawdę zależy i więcej fachowców się wpisze.
Kiedyś miałem podobne nastawienie do treningu i diety. Dzisiaj widzę jak wielkie znaczenie odgrywa rozpisana
dieta i trening, pierwsze co powinieneś zrobić to rozpisać swoje zapotrzebowanie kaloryczne i za***ać na + kalorii aby nabierać tego mięcha. W innym wypadku możesz dostarczać zbyt małej ilości makroskładników b/t/w organizmowi i może się okazać iż ten czas jaki spędzisz ćwicząc nawet w 50% nie zrealizujesz.