puma, jesli pisałbym o rzeczach generalnie oczywistych, to raz że to byłoby nudne i nieciekawe (a ja lubie byc oryginalny

), a dwa że dostałbym z***ke że nie umiem korzystać z wyszukiwarki, bo temat juz był poruszany wielokrotnie, itd.
wiem że wszystko co wyżej napisałem brzmi nieprawdopodobnie. wielu moich znajomych, gdy opowiadałem im o tym systemie, łapie sie za glowe i mowi że szkoda czasu. jeden z nich zaczął nawet nazywać ten system "ćwiczeniami na wiare"
to że w ksiazkach / internecie jest napisane tak a nie inaczej, nie znaczy że to nie za dziala. doszedłem do takich wnioskow tylko i wyłącznie poprzez wlasne obserwacje - byłem bowiem już znudzony staniem w miejscu i sluchaniem starszych stażem kolegów, którzy tak naprawde wiedzieli duzo, ale tylko w teorii.. nigdy w praktyce tego nie sprawdzali. a urosli bo brali
koksy.
przeczytali wypowiedz kogos madrego na sfd.pl czy gdziekolwiek indziej, robili tak i rosli. a to kij z tym ze przy okazji robili jeszcze mnostwo innych waznych rzeczy i wrzucali koks. skojarzyli, ze to bankowo jest prawdą i tak ma byc.
na koniec przytocze jeszcze pewne doświadczenie o gołebiach:
otoz naukowcy chcieli sprawdzić rozwiniety bodziec Pavlova (ekspertyment Pavlova @ google). do tego celu użyto gołębi. karmiono je regularnie o danej porze, powiedzmy o 17, każdego dnia. po pierwszym dniu gdy gołębie dostały żarcie, zapamietały co wtedy robiły, np. jeden chodził w kółko, drugi machał skrzydlami, itd.
nastepnego dnia, gdy zbliżała się godzina 17, gołębie (odziwo!) zaczynały wykonywać czynności dzieki którym myslały ze dostana jedzenie, bo ich karmienie zalezy od tego czy to beda robic. równo o 17, jeszcze przed podaniem jedzenie, jeden zaczął chodzić w kolko, drugi machac skrzydlami, itd. naukowcy zaobserwowali że nastąpiło silne skojarzenie. zachowanie=bodziec(jedzenie). to nic ze ich zachowanie ABSOLUTNIE nie mialo wplywu na to czy dostaną jedzenie, czy nie, ale te golebie tak myslaly. jest to przyklad przytocony z książki Richarda Dawkinsa, w ktorej autor neguje istnienie Boga poprzez porownanie ludzi wlasnie do tych golębi. ale jak widać sprawdza się też i tutaj.
puma, musisz sobie zadać jedno za***iiscie wazne pytanie, czy jestes gołębiem?
dalej mozesz negowac wiele kwestii w moim systemie, prosze bardzo. wiedzialem ze nie kazdemu podejdzie, myslalem ze post zostanie od razu skasowany za bluźnierstwo i niepokrywanie się z odgórnie przyjetymi zasadami treningowymi.
po prostu pisze to bo jestem pewien ze to dziala fantastycznie. chcialbym żeby ktoś jeszcze to przetestował, w miare mozliwosci... i tyle.
pozdrówka
- foty wrzuce wieczorem o ile temat bedzie jeszcze istniał
