Witam.
W piątek zaczęliśmy z kolegą trening no i zaczęliśmy od klaty.
Dałem ostro czadu (do krańca możliwości) teraz boli mnie klata, jest niedziela a klata dalej boli (przy dotykaniu). Przypuszczam że są to zakwasy. Czy to normalne że tyle boli? I co jest najlepsze żeby przeszło? Czytałem coś o maści bengay? Co o tym myślicie?
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Waga: 67
Wzrost: 187
Cel treningowy: masa
Staż treningowy na słowni: kiedyś tam coś ale niewiele
Uprawiane inne sporty: szkoła
Dostęp do sprzętu (np. full osprzęt siłownia, sztanga/sztangielki): siłownia
Dieta: nie mam dokładnej ale jem dużo i tego co trzeba
Przeciwskaznania medyczne: brak
Zażywane suplementy: narazie brak
W piątek zaczęliśmy z kolegą trening no i zaczęliśmy od klaty.
Dałem ostro czadu (do krańca możliwości) teraz boli mnie klata, jest niedziela a klata dalej boli (przy dotykaniu). Przypuszczam że są to zakwasy. Czy to normalne że tyle boli? I co jest najlepsze żeby przeszło? Czytałem coś o maści bengay? Co o tym myślicie?
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Waga: 67
Wzrost: 187
Cel treningowy: masa
Staż treningowy na słowni: kiedyś tam coś ale niewiele
Uprawiane inne sporty: szkoła
Dostęp do sprzętu (np. full osprzęt siłownia, sztanga/sztangielki): siłownia
Dieta: nie mam dokładnej ale jem dużo i tego co trzeba
Przeciwskaznania medyczne: brak
Zażywane suplementy: narazie brak
No pain - No gain
Krzysztof Piekarz