Witam,
Podłączę się pod temat.
Venoma kupiłem ok. 2 tyg temu. Chciałem zrzucić wagę, ponieważ po jestem po kontuzji wyłączony ze sportu (uprawiam kolarstwo) dłuższy czas i nabrałem trochę kilogramów (6-8kg nadwagi i całkowity zakaz obciążania kontuzjowanej nogi).
Początkowo zacząłem go brać do treningu typu brzuszki, pompki i 10 minut roweru, więc de facto - brałem go bez treningu - celem sprawdzenia co to jest i jak działa.
To, co zaobserwowałem, poza oczywiście
redukcją wagi o 1,5kg w przeciągu 5 dni, to cała masa efektów ubocznych, które potwornie komplikują życie:
- bezsenność - sypiałem max. 3-4h. Jak odstawiłem na 2 dni 5-6h max.
- zmiany nastroju,
- stany depresyjne,
- fizyczne osłabienie organizmu (nie miałem siły dźwigać, męczyło mnie chodzenie po schodach - oczywiście jest to również efekt niewyspania!)
- mdłości, najczęściej na widok jedzenia, co powoduje, że go raczej unikam. Fajne, ale na krótką metę. Bo zdarza mi się zjadać <200kcal dziennie przez to...
- duszności,
Od jakiegoś tygodnia trenuję na lekkim/średnim obciążeniu, na razie schematem rower 40 min + steper 40 min i to co zauważyłem to przede wszystkim:
- Totalna niechęć do treningów. Strasznie ciężko mi się zmusić i wytrzymać lekki przecież trening. Przede wszystkim psychicznie.
- Zawroty głowy i "mroczki" przed oczami podczas treningów, nawet po normalnym odżywieniu się i uzupełnianiu płynów w czasie treningu,
-Zmniejszone, ale dalej silnie odczuwalne, objawy psychiczne. Ogólnie obserwuję - czym mocniejszy trening, tym mniej siada psycha potem ;)
-Problemy z koncentracją.
-Koszmary senne - co również sugeruje, że zmęczenie wywołane treningiem pomaga zasnąć. Od czasu rozpoczęcia treningów sypiam 5-7h.
Tak czy inaczej - 2 tyg - 3,5kg poszło. To świadczy samo za siebie. Ten preparat odwala masę roboty za mnie. Trenuję mało lub wcale na razie a efekt jest, na dobrą sprawę, oszałamiający.
Jeśli do czasu zakończenia kuracji nie strzelę sobie w łeb, albo nie umrę z głodu lub nie wyląduję w psychiatryku - będę mógł powiedzieć, że preparat w 100% polecam.