Ile wynosi według Was optymalna ilość serii na daną partię w odniesieniu do całego tygodnia? Niech to będzie przykładowo klatka piersiowa i kulturysta z kilkuletnim doświadczeniem. W wielu poradnikach jest napisane by robić 12-16 serii, z kolei w innych polecają robić 20, a nawet 24 serie.
Twój kolega robi z tego co napisałeś 30 seri na klatkę piersiową w całym tygodniu. Jeżeli 3 pierwsze serie są rozgrzewkowe to wychodzi 21 głównych, czyli przykładowo na jednej spośród trzech sesji treningowych może robić 4 serie główne wyciskania i 3 serie główne rozpiętek. Na początek może to być rzeczywiście za dużo, jednak dla doświadczonego kulturysty już nie.
Byc może Twój kolega postanowił robić plan rozpisany kiedyś przez Arnolda, który przewiduje co prawda nie 30 ale 50 serii w ciągu tygodniu na klatę. Trening wypada dwa razy w tygodniu i wygląda tak
Wyciskanie na ławeczce 5x12-15,10,8,6,6-4
Wyciskanie na ławeczce skośnej 5x8
Rozpiętki z hantlami 10x12
Przenoszenie hantla nad głową 5x15
Myślę, że Arnold jak zwykle przesadził z tymi seriami. Być może sam kiedyś tak ćwiczył, ale był jednocześnie na wspomagaczach. Generalnie ludzie kiedyś więcej wykonywali serii, dawniejsze plany opierały się albo na FBW albo treningu dzielonym (partia dwa razy w tygodniu). Dzisiaj popularny jest trening każdej partii raz w tygodniu z ilośćią serii - 9-12 na małe grupy i 12-16 na duże
grupy mięśniowe. Skąd się wziął ten przeskok z kilkudziesięciu serii do kilkunastu?